Zasady rankingu światowego w reprezentacyjnej siatkówce jest jasny. Właściwie każdy mecz jest istotny, bo kosztuje odpowiednią liczbę, albo na plus, albo na minus. Choć Polacy po dłuższym czasie stracili prowadzenie w klasyfikacji, w ostatnich kilkudziesięciu godzinach odzyskali miano najwyżej osadzonej drużyny globu.


Ponownie wiceliderami zostali za to aktualni mistrzowie Włosi. Italia pokpiła jednak sprawę, w ostatnich dwóch meczach Ligi Narodów przegrywając – najpierw z Bułgarią (2:3), a następnie z Ukrainą (0:3). Zwłaszcza twarde zderzenie z zespołem trenera Raula Lozano, to spore zaskoczenie. Włosi przegrali bowiem w setach do 23, 19 i 16.


Taką klęskę mistrzowie świata zanotowali podczas turnieju VNL w słoweńskiej Ljubljana.

Polska kadra powiększa przewagę! Siatkarze na czele rankingu FIVB


W tym samym czasie Polacy rozpoczęli zmagania Ligi Narodów w Gliwicach. W PreZero Arenie gospodarze w środowym (tj. 24 czerwca) thrillerze ograli Belgów po tie-breaku. Dzięki temu Polacy zdobyli… 0,01 pkt do swojego dorobku. Najważniejsze było jednak to, że Belgowie nie wyszarpali punktów rankingowych mistrzom Europy z 2023 roku.


Taka sytuacja spotkała właśnie Włochów, którzy za porażki z Bułgarią i Ukrainą stracili odpowiednio -11,32 oraz -16,89 pkt. Tym samym Polacy mają nad Italią przewagę dokładnie 2,04 pkt. Jak zatem widać, mowa o minimalnych wartościach na korzyść zespołu trenera Nikoli Grbicia.


Sytuacja w samych rozgrywkach VNL 2026 również jest bardzo ciekawa. Włosi mają tyle samo zwycięstw co Polacy (trzy), ale jeden mecz rozegrany więcej. Za to cztery wygrane są na koncie wspomnianych Ukraińców. Liderami z pięcioma wygranymi są za to Japończycy, którzy w bezpośrednim starciu z Polską zwyciężyli 3:2.


Warto dodać, że Polska na przestrzeni pierwszych pięciu meczów – zagrała aż cztery tie-breaki. Wygrane z Belgią, Ukrainą i porażki z Japonią oraz Słowenią. Do tego dochodzi jeszcze triumf na inaugurację z Kubańczykami, w trzech setach.

Share.
Exit mobile version