Trener Nikola Grbić od początku spotkania postawił m.in. na Artura Szalpuka, jeśli mowa o wyjściowym ustawieniu Polaków. Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów obronił się w trakcie meczu, grając do samego końca, w pięciosetowym thrillerze.


Ostatecznie Szalpuk zakończył mecz z solidnym dorobkiem 17 punktów.

Artur Szalpuk otwarcie o mundialu. Opowiedział o złości trenera Grbicia


Nie ulega jednak kwestii, że Polacy długo nie mogli złapać rytmu w trakcie spotkania w PreZero Arenie. W Gliwicach nie zabrakło kibiców siatkówki, chcących zobaczyć na żywo grę swoim ulubieńców. Można było mieć jednak skwaszone miny, patrząc na wynik spotkania w dwóch pierwszych odsłonach.


Mając 0:2 w meczu, Polacy nie po raz pierwszy udowodnili jednak, że potrafią wychodzić z trudnych sytuacji. A co działo się po dwóch partiach, jak na zespół wpłynął selekcjoner?

– Głównie trener mówił, nie mogę cytować – przyznał z lekkim uśmiechem Szalpuk, dodając po chwili: – Nie no, padło kilka mocniejszych słów. Głównie chodziło o energię na boisku, choć w tym drugim secie nie była taka zła. Wypuściliśmy jednak partię z rąk. Osoby, które weszły na boisko, dały nam tej energii, pozytywnego kopa i zrobiły bardzo dobrą robotę – skwitował Szalpuk już po spotkaniu, mogąc cieszyć się z wygranej.


Zapytany o najbliższy, bo już czwartkowy (tj. 25 czerwca) mecz z Turcją, siatkarz z uśmiechem przyznał, że analizę tego rywala drużyna ma jeszcze przed sobą. Reprezentant i jego koledzy będą zapewne gotowi. Szalpuk dodał, że jeśli tylko może, to w wolnym czasie woli postawić na oglądanie… piłkarskich mistrzostw świata.

– Jak mogę wybrać Ligę Narodów, czy mundial, to wybieram mundial i jego oglądam. Choć też nie jakoś namiętnie. Na pewno Francja gra bardzo fajnie. No i Portugalia, oczywiście Cristiano Ronaldo – docenił klasę portugalskiej legendy reprezentant Polski.


Dodajmy, że oprócz 17 punktów, Szalpuk w trakcie meczu z Belgami przyjmował 24 razy (67 proc. pozytywnego), a w ataku zaliczył 26 prób (46 proc. skuteczności). Do tego przyjmujący reprezentacji dorzucił cztery punktowe bloki, najwięcej razem ze środkowym Jakubem Nowakiem. W tym ten kluczowy, zamykający czwartą partię wynikiem 28:26.

Liga Narodów: Gdzie i kiedy reprezentacja Polski gra kolejne mecze?


Polacy w Gliwicach zagrają jeszcze trzy mecze. Już w czwartek z Turcją (g. 20:00) i następnie w weekend – sobota i starcie z Niemcami (17:00) oraz na koniec turnieju w Gliwicach – Polska kontra Argentyna (20:00).


Ostatnim turniejem interkontynentalnym, w którym wezmą udział Polacy, będą zmagania w Chicago (15-19 lipca).


Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).


Gdzie oglądać mecze siatkarzy? Transmisje są dostępne na antenach Polsatu Sport. Dodatkowo internetowo można skorzystać m.in. z platformy Polsat Box Go.

Share.
Exit mobile version