
Sporo komentarzy wywołała decyzja ws. wyglądu reprezentacji Polski skoczków narciarskich, o której informowaliśmy w czwartkowe (tj. 22 stycznia), późnej popołudnie. Właśnie wtedy Polski Związek Narciarski ostatecznie odkrył karty. Wśród skoczków zabrakło m.in. Dawida Kubackiego – dwukrotnego medalisty ZIO – czy Piotra Żyły, również dwukrotnego, ale mistrza świata w skokach.
Mocne uderzenie w PZN. Adam Małysz „zebrał” od ojca Anieli Sawickiej
Okazuje się jednak, że decyzje trenera Macieja Maciusiaka nie były jedynymi, które rozpętały dyskusję wokół zatwierdzenia kadry przez PZN. Federacji mocno się bowiem dostało za nieobecność narciarki alpejskiej Anieli Sawickiej.
Głos zabrał jej ojciec, Marcin, publikując mocny wpis. Dyskusja w komentarzach szybko rozniosła się po sieci. PZN, czyli najbardziej winnym w tym wypadku powinien być jego szef – w przeszłości legendarny skoczek narciarski Adam Małysz.
Jestem tatą Anieli Sawickiej, Anieli, która cztery lata temu, tuż przed Igrzyskami w Pekinie, na mistrzostwach Polski zerwała wiązadła w kolanie. W karetce powiedziała: tato, będę pracowała, trenowała, za cztery lata wywalczę nominacje na Igrzyska […] PZN podaje konkretne wymagania, które trzeba spełnić, aby uzyskać kwalifikacje. Zasady są twarde, gdy Neli brakuje 4 punktów (na 400) w testach Iromen traci finansowanie. Mobilizuje się i w kolejnej edycji zdobywa ponad 600 punktów. Trenuje, ściga się, zbija punkty, realizuje WYTYCZNE KWALIFIKACYJNE NA IGRZYSKA OLIMPIJSKIE W CORTINIE. Ale co z tego. Zarząd PZN nie przestrzega własnych zasad, drugą zawodniczką jest osoba, która nie osiągnęła żadnego z wytycznych kwalifikacyjnych określonych przez PZN. To nie jest sport, to nie jest uczciwa rywalizacja, to nie jest przestrzeganie żadnych zasad. Decyzja Zarządu PZN jest dowodem na lekceważenie zasad. Jest to policzek wobec kierujących się uczciwymi zasadami sportowców, trenerów, a także wszystkich osób kibicujących naszym alpejczykom. Po co nam związek z takim zarządem? – napisał w mediach społecznościowych ojciec narciarki.
Dodajmy, że w przypadku narciarstwa alpejskiego w kadrze na ZIO 2026 znaleźli się: Maryna Gąsienica-Daniel (zdecydowana liderka), Nikola Komorowska (najpewniej pod jej adresem kierowane są słowa ojca Sawickiej) oraz Piotr Habdas.
XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Gdzie i kiedy się odbędą?
Tegoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się na Półwyspie Apenińskim. Konkretnie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Otwarcie ZIO 2026 nastąpi 6 lutego, natomiast zamknięcie 22 lutego.
Rywalizacja będzie mieć miejsce w następujących sportach: Biathlon; Biegi narciarskie; Bobsleje; Curling; Hokej na lodzie; Kombinacja norweska; Łyżwiarstwo figurowe; Łyżwiarstwo szybkie; Narciarstwo alpejskie; Narciarstwo dowolne; Saneczkarstwo; Short track; Skeleton; Skoki narciarskie; Snowboarding. Dodatkowo Międzynarodowy Komitet Olimpijski dołączył do grona dyscyplin olimpijskich Skialpinizm, który tym samym zadebiutuje na ZIO 2026.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 23 medale – odpowiednio siedem złotych, siedem srebrnych i dziewięć brązowych. Na ostatnich zimowych igrzyskach stanęło na jednym medalu. Brązowy krążek na ZIO w Pekinie (2022) zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki – w rywalizacji na normalnej skoczni.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadzać będą Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport).












