Apelacja dotyczy wydanego w kwietniu tego roku wyroku Francuskojęzycznego Sądu Pierwszej Instancji w sprawie z powództwa Pfizer Inc., Pfizer Export B.V. oraz BioNTech Manufacturing GmbH przeciwko Polsce. Orzekł on, że Warszawa musi nie tylko odebrać od amerykańskiego koncernu Pfizer szczepionki przeciwko COVID-19 z 2022 roku (Ministerstwo Zdrowia podliczy, że do odbioru jest ok. 64 mln dawek), ale także zapłacić firmie 5 mld 644 mln zł, do tego ok. 170 mln zł kosztów procesowych. 

Spór toczy się przed sądem w Brukseli, ponieważ to tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a Pfizerem. KE zawarła kontrakt z amerykańskim producentem w imieniu krajów członkowskich w 2021 r., a Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek.


Zobacz wideo

Mateusz Morawiecki: Mentzen też chciał zamykać lasy

W 2023 r. ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski napisał list do akcjonariuszy firmy Pfizer, w którym przekonywał, że „zysk powinien mieć swoje granice”, a Polska nie chce już szczepionek Pfizera, bo przyjęcie milionów uchodźców z Ukrainy naraził Warszawę na „ogromny koszt finansowy”. Do tego – jak argumentował – „mimo ustabilizowanej sytuacji epidemicznej w krajach Unii Europejskiej, Pfizer nadal planuje dostarczyć do Europy setki milionów szczepionek”.

– Sąd stwierdził, że warunki rozwiązania umowy kupna przez Polskę nie zostały spełnione i że Polska nie wykazała, że umowa kupna – a konkretnie jej klauzule dotyczące ceny, liczby dawek lub zrzeczenia się odpowiedzialności – wskazywały na nadużycie pozycji dominującej przez firmę Pfizer – podał w kwietniu belgijski sąd.

Zdaniem polskiego resortu zdrowia wyrok ten nie uwzględnia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Zaskarżając go, MZ zawnioskowało o wstrzymanie wykonalności wyroku do czasu rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy.

„Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że Rzeczpospolita Polska korzysta i będzie korzystać ze wszystkich przysługujących jej środków obrony prawnej. Działania procesowe prowadzone są przy wsparciu Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej i wyspecjalizowanych kancelarii prawnych” – informuje resort w komunikacie. Szczegóły dot. kolejnych etapów sprawy mają być przekazywane w zakresie, w jakim pozwolą na to względy prawne.

W lipcu tego roku Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała, że w związku z wyrokiem belgijskiego sądu doszło do zajęcia wierzytelności z tytułu należnych opłat na koncie PAŻP. Dlaczego pieniądze zostaną ściągnięte z tej agencji? Bo ma ona pieniądze pochodzące z budżetu państwa, a wobec niej można zastosować procedurę ściągnięcia wierzytelności. 

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version