-
Polskie sokolnictwo zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO, podkreślając wielowiekową tradycję i wyjątkową współpracę ludzi z ptakami drapieżnymi.
-
Sokolnicy nie tylko kultywują tradycję i pasję, ale także prowadzą selekcję oraz programy reintrodukcji rzadkich gatunków ptaków do natury.
-
Współczesne metody i technologie umożliwiają lepsze monitorowanie kondycji ptaków, przyczyniając się do ochrony przyrody oraz zachowania cennych linii hodowlanych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Najpierw jest baczne rozejrzenie się po okolicy. Później szybki lot i nabranie wysokości, na której ptak krąży nad idącym polem sokolnikiem. Tak wygląda współpraca człowieka z ptakiem, polskie sokolnictwo.
– To potężny kawał pięknej historii i tradycji, którą mamy możliwość kultywować. Myślę, że każdemu z nas zależy na tym, żeby tradycja została dla kolejnych pokoleń – mówi Igor Kowalski, sokolnik.
U sokolników mamy czas, podczas którego m.in. ocenia się ptaki i ich kondycję. Igor Kowalski wyjaśnia: – To daje możliwość selekcji linii hodowlanej, bo jeśli widzimy że sokół lata w jakimś określonym stylu, to jest ogromne prawdopodobieństwo, że jego potomstwo też w tym stylu będzie latać.
Taka selekcja pozwala nie tylko dobrać najlepsze ptaki do hodowli. To również wybór tych skrzydlatych drapieżników, których potomstwo wraca później do natury w programach reintrodukcji zagrożonych ptaków. – Co roku trafiają do wolnej przyrody sokoły z tych pul genetycznych, które tworzymy – potwierdza Igor Kowalski.
Nowoczesna technologia pomaga sokolnikom
Choć sokolnictwo ma wielowiekową tradycję, nie stroni od nowoczesności, a zwłaszcza od systemów, które pomagają śledzić ptaki i poznawać parametry lotu. – Na telefonie mamy wszystkie parametry związane z lotem zwierzęcia, czyli jak daleko jest od nas, z jaką prędkością leciał i pikował – opowiada sokolnik Dariusz Banaś.
Takie informacje z pewnością bardzo ułatwiają całościową ocenę kondycji ptaka. Polskie sokolnictwo zostało wpisane na światową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO. Jego znaczenie jest zatem ogromne,
– Ptaki zostają z nami na całe życie, bo taki orzeł żyje bardzo długo i powstaje relacja, która pozostaje na zawsze. O ptaka trzeba dbać tak jak o członka rodziny – mówi sokolniczka Katarzyna Dudek. O swoich podopiecznych opowiada tak: – O ile orzeł słynie z majestatu, dużo cierpliwości trzeba mieć do białozora. Ma charakter bardzo podobny do choleryka.
Nikt z sokolników jednak nie liczy godzin spędzonym na błotnistych polach, czy przejechanych kilometrów. Bo sokolnictwo to nie tylko wyjątkowa pasja, to także ochrona przyrody.













