– Płoną zabudowania pokolejowe oraz składowisko odpadów, które znajduje się w pobliżu tych zabudowań. Na miejscu mamy około 20 zastępów straży pożarnej (…). Kolejne zastępy dojeżdżają, bo sytuacja jeszcze nie jest opanowana – powiedział w rozmowie z TVN24 Łukasz Grzelak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy. Dodał, że strażacy nie wiedzą jeszcze, czy dym jest szkodliwy.
„W związku z pożarem oraz prowadzonymi działaniami ratowniczo-gaśniczymi na terenie Strzegomia zwracamy się z prośbą do mieszkańców przebywających w pobliżu miejsca zdarzenia o niezwłoczne zamknięcie okien w budynkach” – napisała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy w poście na Facebooku.
Strażacy zaapelowali do mieszkańców gminy Strzegom (woj. dolnośląskie), aby ograniczyli przebywanie na zewnątrz w rejonie zdarzenia, nie utrudniali dojazdu i pracy służbom ratowniczym, oraz stosowali się do poleceń służb. „Dziękujemy za wyrozumiałość, zachowanie ostrożności oraz współpracę. Każde zastosowanie się do zaleceń zwiększa bezpieczeństwo mieszkańców i pozwala służbom sprawniej prowadzić działania” – czytamy.
Kierowcy podróżujący dolnośląskim odcinkiem autostrady A4 przekazali „Gazecie Wrocławiskiej” informację o słupie dymu nad horyzontem w sobotę 11 lipca po godz. 17. Strażacy poinformowali, że dym i produkty spalania mogą przemieszczać się z wiatrem, co grozi potencjalnie pogorszeniem jakości powietrza.
Artykuł jest aktualizowany


