Pożary wybuchły 14 i 15 sierpnia w dziesięciu miejscach na obszarze żupanii zadarskiej: w Zadarze, w dzielnicy Bili Brig, a także na terenie miejscowości: Zemunik Donji, Galovac, Donje Biljane, Zapužane, Zemunik, Zagrad, Lišane Tinjskie, Škabrnja oraz Benkovac. Ogień zniszczył samochód 53-latka, który był zaparkowany w Bili Brig. Z kolei 43-latek w jego wyniku stracił 43 drzewa oliwne na obszarze między Škabrnją i Zemunik Donji.

Zobacz wideo Pożar w skansenie w Sanoku

Pożary w Chorwacji

Straż pożarna ugasiła pożar przy wsparciu sił powietrznych. Funkcjonariusze policji już w piątek, we współpracy z prokuraturą, wszczęli dochodzenie i zaczęli zbierać informacje dotyczące szkód, które nie zostały jeszcze zgłoszone i zarejestrowane. Zaczęli również szukać sprawców, co przyniosło efekt w sobotę, po tym gdy otrzymali zgłoszenie od mieszkańców o podpaleniu na terenie miasta Benkovaca.

Policja zatrzymała cztery osoby

Mundurowi zlokalizowali i zatrzymali cztery osoby w samochodzie z zadarskimi tablicami rejestracyjnymi: trzech obywateli Chorwacji w wieku 46, 45 i 42 lat oraz 33-letnią Polkę. Zdaniem śledczych „istnieje podejrzenie”, że wszyscy z nich zaplanowali podpalenia, a następnie wspólnie je zrealizowali.

Funkcjonariusze ustalili, że grupa wykorzystała do tego otwarty płomień lub zapalniczkę. „Celem ich działania było sprowadzenie zagrożenia dla życia ludzi oraz mienia o znacznej wartości, narażając na szkodę większą liczbę mieszkańców żupanii zadarskiej” – ocenił Komisariat Policji w Zadarze.

Przeszukania ujawniły broń

Sąd Żupański w Zadarze zgodził się, aby funkcjonariusze przeszukali domy, pomieszczenia i pojazdy zatrzymanych. „Funkcjonariusze policji zabezpieczyli karabin półautomatyczny z 44 nabojami u 42-latka, a pistolet i kilka urządzeń mobilnych u 46-latka” – poinformowali mundurowi. Podejrzewani zostali umieszczeni w areszcie.

Funkcjonariusze złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na wznieceniu pożarów do Prokuratury Miejskiej w Zadarze i przekazali śledczym dowody. „Policjanci, we współpracy z właściwą prokuraturą, kontynuują śledztwo i prowadzą czynności dowodowe. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie zależeć od ustalonych faktów” – poinformowały służby.

Share.
Exit mobile version