Choć do szczytu sezonu truskawkowego pozostało jeszcze trochę czasu, właściciele plantacji rozpoczęli intensywne poszukiwania osób do pracy przy zbiorach. Znalezienie pracowników nie jest jednak łatwe, dlatego plantatorzy próbują przyciągnąć kandydatów coraz bardziej atrakcyjnymi warunkami zatrudnienia.
Na wielu plantacjach obowiązuje system akordowy. Oznacza to, że wysokość wynagrodzenia zależy bezpośrednio od liczby zebranych owoców. Im większa wydajność pracownika, tym wyższe zarobki.
Zbieranie truskawek. Takie stawki oferują plantatorzy
W powiecie lublinieckim w województwie śląskim można otrzymać od 4 do 5 zł za każdy zebrany koszyczek truskawek. To jedna z najwyższych stawek pojawiających się obecnie w ogłoszeniach dotyczących pracy sezonowej.
Inne warunki proponowane są w okolicach Lublina. Tam wynagrodzenie ustalono na poziomie 2,50 zł za kilogram zebranych owoców. Pracodawca zapewnia dodatkowo bezpłatne zakwaterowanie, a zatrudnienie ma trwać od początku czerwca do początku września.
Nie tylko truskawki. Potrzebni są także pracownicy do innych zbiorów
Pracowników poszukują również gospodarstwa z Wielkopolski, między innymi w rejonie Śremu. Potrzebne są osoby do zbiorów truskawek, malin oraz borówek. Mile widziane jest prawo jazdy, a kandydaci powinni być przygotowani na pracę wymagającą dobrej kondycji fizycznej. Oferowane wynagrodzenie wynosi od 4 do 8 tys. zł brutto miesięcznie, przy czym możliwe jest również rozliczenie akordowe.
W okolicach Rawy Mazowieckiej poszukiwane są osoby do pracy przy zbiorach prowadzonych najpierw w tunelach foliowych, a później na plantacjach gruntowych. W tym przypadku stawki wynoszą od 25 do 35 zł brutto za godzinę, jednak pracodawca nie zapewnia noclegu.
Praca sezonowa to nie tylko zbiory owoców
Ciekawą ofertę przygotowano również na Dolnym Śląsku, w okolicach Oleśnicy. W ogłoszeniu podkreślono, że truskawki rosną na polach wyłożonych słomą, co ma ułatwiać zbiór i utrzymywać owoce w czystości. Także tutaj obowiązuje system akordowy, choć szczegółowych stawek nie podano.
Praca sezonowa obejmuje również inne obowiązki niż samo zbieranie owoców. W gospodarstwach potrzebne są osoby zajmujące się pielęgnacją upraw i pieleniem grządek. W rejonie Słupska za takie zajęcia można otrzymać około 5 tys. zł brutto miesięcznie. Pracodawca nie wymaga doświadczenia i deklaruje możliwość dopłaty do transportu.
Rosnące zapotrzebowanie na pracowników pokazuje, że sezon zbiorów zbliża się wielkimi krokami, a plantatorzy coraz aktywniej walczą o osoby gotowe do pracy na polach.












