„Podjąłem decyzję o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum. Polacy muszą mieć prawo bezpośredniego wyrażenia opinii w sprawie konsekwencji Zielonego Ładu” – powiedział prezydent.
Jak wyjaśnił, pytanie w referendum ma brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Zgodnie z wnioskiem referendum miałoby się odbyć 27 września 2026 r.
W uzasadnieniu wniosku przypomniano, że zgodnie z art. 125 Konstytucji RP referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Według prezydenta do takich spraw należą skutki gospodarcze, społeczne i ekonomiczne unijnej polityki klimatycznej dla polskich obywateli.
„Nie ulega wątpliwości, że ochrona środowiska jest jednym z obowiązków współczesnych państw i powinna stanowić element odpowiedzialnej polityki publicznej, jednak nie może być prowadzona w oderwaniu od realiów ekonomicznych, poziomu rozwoju państwa, ani jego bezpieczeństwa” – napisano w uzasadnieniu.
Zaproponowano, by na karcie do głosowania wymienić przykłady unijnych przepisów wchodzących w skład polityki klimatycznej. To m.in. wprowadzenie opłat za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i od paliw w transporcie, ograniczenie sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. i nałożenie dodatkowych obciążeń na rolnictwo.
By referendum mogło zostać zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.
Na zapowiedź prezydenta zareagowała w serwisie X wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. „Ten wniosek wyląduje tam, gdzie jego miejsce – w koszu” – napisała.
Ostatnie ogólnokrajowe referendum odbyło się w Polsce w październiku 2023 r. jednocześnie z wyborami parlamentarnymi. Nie było wiążące w związku ze zbyt niską liczbą osób, która wzięła w nim udział. Pytania dotyczyły wyprzedaży majątku państwowego podmiotom zagranicznym, podniesienia wieku emerytalnego, likwidacji bariery na granicy Polski z Białorusią i przyjęcia tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.













