Według prezydenta Nikaragui przeciwne mu ugrupowania są wspierane przez Waszyngton.

– Czasy, kiedy partie wspierane przez Jankesów i somocistów wracały do władzy, minęły. Nigdy więcej! – grzmiał 80-letni prezydent.

Zobacz wideo Reagan sprzedawał Iranowi rakiety, żeby wspierać nikaraguańskich contras

Daniel Ortega był jednym z przywódców Sandinistowskiego Frontu Wyzwolenia Narodowego, który w 1979 roku obalił prawicowy reżim Anastasio Somozy Debayle – określenie „somociści” (somocistas) dotyczy zwolenników poprzedniego reżimu.

Czołowy nikaraguański opozycjonista Felix Maradiaga – więziony w latach 2021–2023, a następnie pozbawiony obywatelstwa i zmuszony do emigracji do USA – ocenił, że działania Ortegi nie są oznaką siły, lecz „deklaracją strachu”.

– Ortega publicznie przyznał, co od dawna było jego prawdziwym zamiarem: sprawić, by jego tyrański projekt nie został poddany żadnej demokratycznej kontroli – powiedział Maradiaga w rozmowie z agencją Reuters.

Ortega wrócił do władzy po kilkunastu latach i wprowadził dyktaturę

Po obaleniu reżimu Ortega od razu zaczął uczestniczyć w nowym systemie władzy na najwyższym szczeblu. W 1981 roku stanął na czele rządu, a w 1984 roku wygrał wybory prezydenckie. Stany Zjednoczone za prezydenta Ronalda Reagana próbowały obalić władzę Ortegi finansując bojówki Contras. W 1990 roku oddał władzę, a w wyborach prezydenckich zwyciężyła antysandinistowska polityczka Violeta Chamorro.

Po porażkach w dwóch kolejnych wyborach prezydenckich, Ortega wrócił do władzy w 2007 roku. W 2011 roku uzyskał reelekcję. Od tego czasu – jak zgodnie twierdzą międzynarodowe organizacje, w tym Rada Praw Człowieka ONZ – stopniowo zaczął wprowadzać on w kraju dyktaturę. W 2018 roku, po podwyżce składek na ubezpieczenie społeczne, w Nikaragui wybuchły zamieszki, które Ortega kazał krwawo stłumić. Zginęło kilkaset osób, a kilka tysięcy zostało aresztowanych. Represje dotknęły m. in. Kościół katolicki.

Ostatnie wybory prezydenckie i parlamentarne z 2021 roku, w których wygrał Ortega i jego ugrupowanie, zostały uznane m. in. przez Unię Europejską, USA i Human Rights Watch za całkowicie sfałszowane. Po zmianie konstytucji w 2025 roku jest współprezydentem razem z żoną. 

Redagował Jan Latała

Share.
Exit mobile version