Grzywna w Puławach zapłacona: W sobotę 5 kwietnia TVP Info podało nieoficjalne ustalenia o tym, że minister sportu i turystyki Sławomir Nitras zapłacił grzywnę za złamanie przez miasto Puławy wyroku ws. boiska orlik. Zdaniem radcy prawnego Urzędu Miasta w Puławach Ernesta Stolara zapłacenie grzywny przez osobę trzecią nie jest wykroczeniem. Kara 5 tysięcy złotych została zasądzona w postępowaniu cywilnym przeciwko miastu Puławy. W przypadku braku opłaty sąd orzekł 5 dni aresztu dla przedstawiciela miasta.
Prezydent Puław miał stawić się w areszcie: Paweł Maj podkreślił, że nigdy nie byłem w więzieniu i pójdzie do niego „z podniesionym czołem”. Miasto zostało pozwane przez małżeństwo mieszkające w pobliżu szkoły i orlika. Para poskarżyła się na hałas. Sąd wydał zakaz korzystania z terenu po lekcjach przez osoby spoza szkoły. Miasto po wybudowaniu ekranów akustycznych zezwoliło na ponowne korzystanie z orlika wszystkim chętnym. Sąsiedzi boiska nie odpuścili sprawy, a sąd wskazał, że zakaz formalnie nadal obowiązuje. Stąd decyzja o grzywnie lub areszcie.
Paweł Maj w poniedziałek będzie przed zakładem karnym: Chce spotkać się z mieszkańcami, którzy poparli jego i miasto w działaniach na rzecz aktywizacji młodzieży i skierowali uwagę mediów i ministerstwa na problem zmykania boisk i orlików. „Wczoraj [3 kwietnia – red.] w Sejmie minister Sławomir Nitras zapowiedział, że w ciągu miesiąca zostaną wprowadzone zmiany prawne, które zapobiegną zamykaniu boisk i Orlików w całej Polsce” – napisał Maj. Prezydent Puław zaznaczył jednocześnie, że „nie zgadza się z taką ingerencją w wyroki”. „Liczę, że ta osoba lub podmiot niebawem się ujawni i równie chętnie będzie spłacać grzywny innym ofiarom wadliwego systemu” – podkreślił.
Więcej na ten temat przeczytasz w tekście „Prezydent Puław idzie do więzienia. Mieszkańcy pękają z dumy. 'Drański wyrok'”.
Źródła: TVP Info, Facebook: Paweł Maj – Prezydent Miasta Puławy