W piątek premier Donald Tusk skierował dokument do marszałka Sejmu, w którym podkreślił, że projekt ustawy ma na celu „wykonanie prawa Unii Europejskiej”. Minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek zwrócił uwagę, że projekt ustawy trafił do Sejmu zgodnie z zapowiedziami szefa rządu, że jeszcze w tym tygodniu po raz kolejny zostanie skierowany do dalszych prac.
Projekt ustawy ws. rynku kryptoaktywów znów w Sejmie
„Robimy to po raz trzeci. I po raz trzeci Sejm i Senat uchwalą ustawę, która ma ochronić osoby inwestujące na tym rynku” – przekazał Berek. Dodał również, że „tym razem prezydent Karol Nawrocki nie ma już żadnych argumentów przeciwko tej ustawie, tym bardziej po tym, jak skierował do Sejmu projekt, który jest niemal dosłownie skopiowanym projektem rządowym”.
Nawrocki skierował swój projekt
Przypomnijmy, 6 maja szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że prezydent skierował do Sejmu własny projekt ustawy o kryptoaktywach. – To projekt kompromisowy po to, żeby zakończyć ten chocholi taniec rządu Donalda Tuska – mówił podczas konferencji prezydencki minister.
– To wyjście naprzeciw rządowi. Rządowi, w którym premier Donald Tusk chce iść totalnie na ścianę, mówiąc, że jest to ostatnia szansa. Może niech skorzysta z tej szansy, którą proponuje prezydent. Ten projekt jest w dużej mierze oparty na projekcie rządowym – i to jest ta wyciągnięta ręka prezydenta – dodał.
Wcześniej Karol Nawrocki dwukrotnie sprzeciwił się ustawie proponowanej przez rząd. 1 grudnia 2025 roku prezydent zawetował dokument uchwalony 7 listopada 2025 roku, a 5 grudnia 2025 roku koalicji nie udało się odrzucić weta prezydenta. Do podobnej sytuacji doszło kilka dni później, 9 grudnia. Wówczas rząd ponownie przyjął, niemal identyczny, projekt ustawy, a w lutym Nawrocki sprzeciwił się temu pomysłowi. Z kolei w kwietniu również nie udało się odrzucić weta prezydenta.












