Jak opisuje Onet, który powołuje się na dział analityczny think tanku Prawa Sprawa GI, Rosja szykuje na terytorium Białorusi zakrojoną na szeroką skalę prowokację „pod obcą flagą”, mającą na celu oskarżenie Ukrainy o sabotaż w tym kraju. Również według byłego ministra spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeby władze Białorusi coraz wyraźniej przygotowują się do militarnej eskalacji wobec Ukrainy oraz do zwiększenia presji na wschodnią flankę NATO.
Dowodem mają być także niedawne słowa Alaksandra Łukaszenki, wypowiedziane podczas narady, poświęconej wynikom kompleksowej kontroli Sił Zbrojnych Republiki Białorusi, największej w historii tego kraju. – Nie może być mowy o czasie pokoju. Przygotowujemy się do wojny – oświadczył Łukaszenka. Chwilę później dodał, że Białoruś jest „absolutnie przeciwna wojnie”, ale siły zbrojne istnieją właśnie po to, by odpowiedzieć, jeśli ktoś zechce rozmawiać z Mińskiem „przez celowniki broni”.
Schwytany żołnierz ma „ujawnić” szpiegowanie Białorusi przez Ukrainę
Według think tanku Prawa Sprawa GI w tym tygodniu może zostać opublikowane nagranie z przesłuchania schwytanego żołnierza oddziału specjalnego Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR). Pod presją ma on potwierdzić, że ukraiński wywiad gromadzi informacje m.in. o magazynach paliw, harmonogramach wysyłek produktów naftowych oraz trasach dostaw ropy naftowej do przetworzenia w kluczowych przedsiębiorstwach Białorusi.
Ukraiński żołnierz miałby również „ujawnić”, że wywiad Ukrainy gromadzi rozmowy białoruskich kontrolerów lotniczych z pilotami linii lotniczych Belavia. W listopadzie ubiegłego roku USA zdjęły sankcje z tych białoruskich linii lotniczych. Sankcje zdjęto także z dwóch samolotów i śmigłowca, z których korzysta Alaksandr Łukaszenka, jego najbliżsi urzędnicy i krewni. Decyzja ta była przedstawiana jako kolejny ruch USA wskazujący na ocieplenie relacji między Waszyngtonem a Mińskiem. Unijne sankcje na Belavie nadal obowiązują.
Zełenski: Uważamy, że Rosja ponownie spróbuje wciągnąć Białoruś w wojnę
Zdaniem think tanku Prawa Sprawa GI możliwe są również działania dywersyjne w przedsiębiorstwach infrastruktury krytycznej Białorusi. „Działania rosyjskich służb specjalnych to próba oskarżenia Ukrainy o destabilizację sytuacji wewnętrznej na Białorusi. Noszą znamiona aktywnych operacji w przestrzeni informacyjnej, mających na celu ukształtowanie antyukraińskiej agendy informacyjnej” – czytamy w artykule.
O nowej groźbie wciągnięcia Białorusi do wojny napisał w ubiegły piątek (19 kwietnia) na Telegramie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Według danych wywiadowczych wzdłuż granicy Ukrainy i Białorusi budowane są drogi oraz rozmieszcza się stanowiska artyleryjskie. Uważamy, że Rosja ponownie spróbuje wciągnąć Białoruś w wojnę” – zakomunikował.
Redagowała Kamila Cieślik












