W ostatnich dniach po turnieju w Melbourne przytaczaliśmy słowa, które w kontekście Igi Świątek wypowiedział kapitan reprezentacji Polski Dawid Celt. Na co dzień partner życiowy Agnieszki Radwańskiej zabrał głos po odpadnięciu Polki na etapie ćwierćfinału z wielkoszlemowego Australian Open.
Ekspert jasno o problemach Igi Świątek. „To są jakieś prywatne sprawy”
Warto dodać, że Polka w Melbourne miała szansę na to, żeby skompletować Wielkiego Szlema w karierze. Czyli wygrać ostatni brakujący turniej z tych najważniejszych w tenisie.
Ta sztuka się jednak nie udała, bo Polka przegrała w ćwierćfinale z późniejszą – jak się miało okazać – triumfatorką AO 2026, Jeleną Rybakiną.
Nie jest tajemnicą, że w ostatnich kilkunastu miesiącach Świątek ma wyraźne problemy z wygrywaniem meczów, w których mierzy się z rywalkami z czołowej dziesiątki rankingu WTA. Polka nadal jest wiceliderką światowych list, ale mecze z niemal bezpośrednimi przeciwniczkami, prawdziwą tenisową „śmietanką”, stanowią dla niej duży problem.
W czym tkwi kłopot? Być może są to kwestie pozasportowe, wsłuchując się w głos eksperta.
– Kłopot jest gdzieś w głowie i w otoczeniu Igi Świątek. To są jakieś prywatne sprawy. Mnie, nawet jakbym się czegoś domyślał i wiedział, a wiem niewiele, nie wypada wręcz na ten temat rozmawiać. Chwilę temu był wątek, że zawodniczki mają mnóstwo jakiś swoich spraw prywatnych i niekoniecznie należałoby je wszystkie wyciągać na światło dzienne – przyznał Karol Stopa, komentator Eurosportu, w programie „Trzeci Serwis” na YouTube.
Polka nie wygrywa już tak regularnie, jak czyniła to w czasach, w których wdrapywała się na szczyt. Należy bowiem pamiętać, że zanim numerem 1 ponownie została Aryna Sabalenka, to właśnie Świątek nie miała sobie równych w tourze WTA.
– Miałem wrażenie, że Tomek Wiktorowski, kiedy pracował z Igą, to w pewnym sensie tenis Polki bardzo uprościł. Obaj wiemy, że funkcjonował tam system pewnych „zakazów”. Ona na przykład niektórych zagrań nie używała, na niektóre rozwiązania się nie decydowała. Przyszedł belgijski trener i zmienił koncepcję. Nagle postanowił dorzucić wiele innych rozwiązań. Ja nie znam Igi na tyle dobrze, ale mogę przypuszczać, że mógł nastąpić taki splot okoliczności, że ktoś przyzwyczajony do pewnego stylu gry, rytmu startowego, sposobu prowadzenia walki na korcie, nagle dostaje więcej opcji. To niby powinno działać na plus, ale są czasami ludzie, którzy nie lubią mieć za dużo wyborów. Zobacz, ile razy mówimy: Zepsuł, bo za długo się zastanawiał, jak zagrać. I ja nie wiem, czy to czasami nie jest przypadek Polki – uzupełnił doświadczony komentator w rozmowie z innym tenisowym ekspertem, Lechem Sidorem, tuż po Australian Open.
Czy Świątek znajdzie receptę na odzyskanie pewności w grze również z rywalkami, które są na podobnej „półce” pod względem tenisowych atutów? O tym zapewne przekonamy się w trakcie kolejnych tygodni i miesięcy dopiero co otwartego sezonu 2026.
Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie
Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 25. mistrzowskie tytuły na kortach niemal całego świata.
Świątek triumfowała w sześciu zmaganiach w Wielkim Szlemie, czterokrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022, 2023 i 2024), raz na US Open (2022) oraz Wimbledonie (2025). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).
Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023), Madrycie (2024) oraz w Cincinnati (2025).
Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022), Dosze (2023) i Seulu (2025).
Plus polski turniejowy akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).
Co do polskich wątków, nie sposób nie podkreślić brązowego medalu igrzysk olimpijskich w rywalizacji singlistek w Paryżu (2024). Świątek zwyciężyła również w barwach reprezentacji Polski w rozgrywkach United Cup w Sydney (2026).













