
-
Największym zagrożeniem dla ptaków jest intensywne rolnictwo, zwłaszcza stosowanie pestycydów i nawozów.
-
Oprócz rolnictwa na ptaki wpływają negatywnie wycinka lasów, urbanizacja, łowiectwo i zmiany klimatyczne.
-
Skala zabijania ptaków przez łowiectwo i kłusownictwo rośnie, a ochrona bioróżnorodności staje się coraz trudniejsza.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Zdarza się, że ptaki „wracają do żywych” – populacje zagrożonych gatunków odbudowują się, prowadzone są też liczne reintrodukcje. Jednocześnie odnotowuje się spadki liczebności wielu gatunków i zdarzają się sytuacje graniczne – ptaki wymierają lub znikają z pola widzenia człowieka, nawet na dziesiątki lat lub na zawsze.
Aby stwierdzić jednoznacznie, że dany gatunek odszedł bezpowrotnie, potrzeba wielu lat. Istotne jest jednak to, co prowadzi ptaki na skraj przetrwania lub skutecznie je eliminuje ze środowiska. W tym wypadku często powtarza się podobny schemat.
Dlaczego ptaki wymierają? Nie dokarmianie, a chemikalia
Ornitolodzy co roku obserwują, jakim przemianom ulega awifauna świata. Wyciągają wnioski i aktualizują tzw. czerwoną listę gatunków zagrożonych.
Najnowsze analizy dotyczące śmiertelności ptaków przyniosły nieoczekiwane wnioski. Otóż największym zagrożeniem dla tych zwierząt jest rolnictwo, które ingeruje w życie aż 73 proc. gatunków. To stosowanie pestycydów i nawozów uznano za najważniejszy czynnik powodujący śmierć kilkuset milionów ptaków – w tym w Europie.
Spadek liczebności jest dobrze udokumentowany, choć udowodnienie faktu, że intensywne rolnictwo jest największą przyczyną spadku populacji ptaków zajęło aż kilkadziesiąt lat.
Stwierdzono m.in., że liczba dzikich ptaków wszelkiego rodzaju w Europie spadła o ponad jedną czwartą od 1980 r., a wśród gatunków żyjących na terenach rolniczych spadek ten pogłębił się do ponad połowy. Ptaki, których pożywieniem są bezkręgowce ucierpiały najbardziej.
Mimo szkód środowiskowych, jakie wyrządza intensywne rolnictwo, zyskuje ono na popularności w całej Europie. Również urbanizacja wywiera wielką presję na ptaki.

Łowiectwo i kłusownictwo. Skala wzrasta
Organizacja BirdLife, która analizuje wpływ czynników antropogenicznych na życie ptaków, dodaje, że oprócz szkodliwych praktyk rolniczych, drugim czynnikiem wpływającym bezpośrednio na śmiertelność ptaków jest wycinanie lasów, a co za tym idzie – niszczenie ptasich siedlisk. To zjawisko ma również wymiar globalny i dotyka aż połowy gatunków ptaków na Ziemi.
Ornitolodzy jako zagrożenie wymieniają też gatunki inwazyjne, które wypierają te rodzime (problem dotyczy 43 proc. populacji ptaków). Coraz większym wrogiem ptaków stają się też łowiectwo i kłusownictwo. Z 34 do 41 proc. wzrosła w ciągu 14 lat skala celowego zabijania ptaków – w tym gatunków chronionych na mocy praw krajowych i międzynarodowych.
Zmiana klimatu i wynikające z niej anomalie, np. huragany, dotkliwe susze i pożary, dotykają 37 proc. gatunków ptaków. Na liście zagrożeń znalazły się też zanieczyszczenia powietrza, przemysł i transport.
Raporty sporządzane przez BirdLife podkreślają wielką potrzebę wzmocnienia ochrony ptaków, która może powstrzymać wymieranie gatunków. Presja przemysłu jest jednak tak ogromna, że obszary kluczowe dla bioróżnorodności (Key Biodiversity Areas – KBA) są poddawane coraz większej presji.












