-
Dwie dziewczynki weszły na tory kolejowe, aby zrobić zdjęcia, ale dzięki szybkiej reakcji policjantów uniknięto tragedii.
-
Policjanci zauważyli dziewczynki stojące na torach, natychmiast podjęli działania i pomogli im bezpiecznie zejść z torowiska.
-
Funkcjonariusze przypomnieli o niebezpieczeństwie związanym z przebywaniem na torach i ostrzegli, że żadne zdjęcie nie jest warte ryzykowania życia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Przejeżdżając przez przejazd kolejowy przy ul. Piłsudskiego w Radomsku (woj. łódzkie), policjanci zauważyli dwie dziewczynki stojące na środku torów.
Po chwili uruchomiła się sygnalizacja świetlna oraz dźwiękowa, ostrzegająca przed nadjeżdżającym pociągiem, natomiast rogatki zaczęły się opuszczać.
Chciały zrobić sobie zdjęcia na torach. Nastolatki nie słyszały nadjeżdżającego pociągu
Policjanci natychmiast zatrzymali radiowóz tak, aby nie stwarzał zagrożenia, i pobiegli w kierunku dziewczynek. Głośno wzywali je, aby jak najszybciej zeszły z torów. Kiedy dobiegli na miejsce, pomogli im bezpiecznie opuścić torowisko.
11- i 13-latka wytłumaczyły policjantom, że weszły na tory kolejowe, ponieważ chciały sobie zrobić „ciekawe zdjęcia”. Dodały przy tym, że nie usłyszały sygnałów ostrzegających przed nadjeżdżającym pociągiem.
Rodzice dziewczynek zostali wezwani na miejsce zdarzenia i podziękowali policjantom za szybką oraz zdecydowaną reakcję. Zdarzenie miało miejsce w sobotę przed godz. 15.
O krok od tragedii w Radomsku. „Żadne zdjęcie nie jest warte narażania życia”
Mundurowi przypomnieli, że wejście na tory poza wyznaczonymi miejscami wiąże się z ogromnym zagrożeniem. Zderzenie z pociągiem w większości przypadków kończy się śmiercią.
Duża masa pociągu sprawia, że wytracenie prędkości wymaga znacznie większej odległości niż w transporcie drogowym. Nawet jeżeli maszynista zauważy, że na torach stoi człowiek, może nie zdołać zapobiec tragedii.
Szczególną ostrożność powinny zachować dzieci, które pod wpływem presji rówieśniczej oraz mediów społecznościowych mogą być skłonne do podejmowania ryzykownych decyzji.
„Atrakcyjne ujęcie, liczba wyświetleń czy polubień nigdy nie mogą być ważniejsze od bezpieczeństwa. Żadne zdjęcie ani nagranie nie jest warte narażania zdrowia i życia” – przypomnieli policjanci.
-
Dramatyczne sceny na przejeździe. Wjechał hulajnogą wprost pod pociąg
-
O włos od tragedii na torach. Opublikowano dramatyczne nagranie













