-
Raport komisji dotyczący represji wobec aktywistów i organizacji społecznych w latach 2015–2023 liczy ponad 1600 stron i został przekazany premierowi Donaldowi Tuskowi.
-
Dokument powstał na podstawie analiz oraz doświadczeń osób poszkodowanych, przedstawia mechanizmy represji i obejmuje ponad 70 stron rekomendacji w sześciu obszarach, które przekazano odpowiednim instytucjom.
-
Komisja powołana w maju 2023 roku zakończyła prace, a jej przewodnicząca mec. Sylwia Gregorczyk-Abram została zgłoszona jako kandydatka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Raport powstał w wyniku setek godzin analiz danych i dokumentów źródłowych z różnych instytucji, w tym z Komendy Głównej Policji” – przekazał resort.
W pracach miały uczestniczyć także organizacje społeczne i aktywiści, którzy opowiadali o przypadkach represji, nadużyć oraz naruszeń praw i wolności obywatelskich.
Ponad 70 stron rekomendacji. Raport o represjach
Ministerstwo podkreśliło, że „zaangażowanie, zaufanie i wielomiesięczna współpraca” osób dotkniętych działaniami władz pozwoliły udokumentować mechanizmy opisane w raporcie. Dokument ma przedstawiać skalę represji, których – według Komisji – społeczeństwo obywatelskie doświadczało w latach rządów PiS, czyli w latach 2015-2023.
Raport końcowy jest syntezą trzech wcześniejszych dokumentów cząstkowych. Dotyczyły one represji ze strony mediów publicznych, pozwów typu SLAPP, czyli postępowań mających zniechęcać obywateli do angażowania się w życie publiczne, a także działań wobec zgromadzeń i funkcjonowania policji.
„Doświadczenia opisane w dokumencie pokazują, jak łatwo mogą ulec osłabieniu gwarancje praw i wolności obywatelskich, gdy brakuje skutecznych mechanizmów kontroli, niezależnych instytucji oraz systemowych zabezpieczeń przed nadużyciem władzy” – zaznaczono w komunikacie.
Jedną z kluczowych części raportu jest ponad 70 stron rekomendacji. Zostały one podzielone na sześć obszarów: media publiczne, przeciwdziałanie powództwom typu SLAPP, wolność zgromadzeń, nadzór nad służbami specjalnymi, reforma wymiaru sprawiedliwości oraz pozostałe kwestie dotyczące ochrony praw obywatelskich.
Resort podał, że zalecenia trafiły już do właściwych ministerstw i instytucji, które przekazały swoje stanowiska. W drugiej połowie czerwca członkowie Komisji spotkali się m.in. z ministrem sprawiedliwości, ministrem koordynatorem służb specjalnych oraz przedstawicielami MSWiA, KPRM i Komendy Głównej Policji.
Raport ma zostać opublikowany w najbliższym czasie, po decyzji premiera. Komisja wyraziła nadzieję, że jego ustalenia przełożą się na „konkretne zmiany”, które „skutecznie zabezpieczą i wzmocnią społeczeństwo obywatelskie przed ewentualnymi represjami ze strony władzy publicznej”.
Bodnar zapowiadał rozliczenia. Komisja zakończyła prace
O rozpoczęciu prac komisji, powołanej w celu wyjaśnienia mechanizmów represji poprzedniej władzy wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych na początku kwietnia ub.r. informował ówczesny szef MS Adam Bodnar.
– Wraz z panem ministrem (SWiA Tomaszem) Siemoniakiem uważamy – także przy akceptacji pana premiera Donalda Tuska – że warto poświęcić sporo czasu i energii, aby prześledzić różne mechanizmy i sposoby, za pomocą których organizacje społeczeństwa obywatelskiego, działacze, aktywiści, byli poddani różnego rodzaju presji w latach 2015-2023 – mówił wtedy Bodnar.
Komisja została powołana na mocy zarządzenia Prezesa Rady Ministrów i była organem pomocniczym szefa rządu. Oficjalnie rozpoczęła działania 5 maja ub.r., kiedy jej 11 członków odebrało nominacje z rąk ówczesnego szefa MS. Funkcję szefowej komisji pełniła mec. Sylwia Gregorczyk-Abram.
Pięcioletnia kadencja obecnego RPO, prof. Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 roku, kończy się 23 lipca br. Termin zgłaszania kandydatur na jego następcę upływa 23 czerwca br. Zgodnie z ustawą o RPO rzecznika powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Ta sama osoba nie może być rzecznikiem więcej niż przez dwie kadencje.


