W środę Sejmu uchwalił nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Nadaje ona inspektorom uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę.Dziś ustawę bez poprawek przyjął Senat.
Za przyjęciem noweli bez poprawek zagłosowało 57 senatorów, 1 był przeciw, a 31 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta.
Nadanie PIP uprawnień do przekształcania umów to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Reforma PIP. Najważniejsze zmiany
Najważniejsza zmiana polega na tym, że inspektor pracy — po przeprowadzeniu wysłuchania — będzie mógł wydać polecenie dotyczące formy zatrudnienia. Jeśli nie zostanie ono wykonane, sprawa trafi do okręgowego inspektora, który wszczyna postępowanie administracyjne. Może ono zakończyć się decyzją o przekształceniu umowy na etat. Alternatywnie inspektor będzie miał możliwość złożenia pozwu do sądu.
Odwołanie od decyzji okręgowego inspektora pracy do sądu będzie można wnieść w terminie 30 dni. Ustawa przewiduje, że rozpatrzenie odwołania przez sąd ma nastąpić w ciągu miesiąca. Do czasu prawomocnego orzeczenia decyzja inspektora będzie wstrzymana. Projekt nie wprowadza więc rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora, jak zakładała wcześniejsza propozycja zmian w ustawie o PIP.
Nowela, poza wyjątkami wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.
Na zmiany, jeśli chodzi o stosowanie umów cywilnoprawnych czekają miliony Polaków. Z niedawnego sondażu SW Research dla „Wprost” wynika, że nieco ponad 70 proc. z nas uważa, że tzw. umowy śmieciowe są w naszym kraju nadużywane. Tylko 12,3 proc. badanych jest przeciwnego zdania, a 17 proc. nie ma opinii w tej kwestii.












