• Drony skierowane nad plaże w pobliżu Sydney w ciągu pierwszych dwóch dni monitoringu wykryły ponad 70 rekinów groźnych dla ludzi.

  • To najdroższy program monitoringu rekinów na świecie, kosztujący 120 mln dolarów australijskich.

  • Lokalne władze Nowej Południowej Walii przygotowują ludzi na częstsze niż dotąd zamykanie plaż z powodu obecności rekinów.

  • Mimo zagrożenia ze strony drapieżnych ryb liczba ataków rekinów jest mniejsza niż liczba utonięć i wypadków drogowych w Australii.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Dziesiątki rekinów w okolicach Sydney. A to tylko dwa dni

Rekiny budzą strach. Bardziej niebezpieczne są jednak australijskie drogi

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share.
Exit mobile version