-
W raporcie World Weather Attribution stwierdzono, że w 2026 r. pożary objęły rekordowe obszary w Afryce, Azji i na innych kontynentach.
-
Od stycznia do kwietnia spłonęło ponad 150 mln hektarów, co stanowi wzrost o 20 proc. względem poprzedniego rekordowego roku, a sytuacja może się pogarszać latem.
-
Naukowcy przewidują, że silne zjawisko El Nino może wywołać susze oraz ekstremalne pożary w Australii, Kanadzie, USA i Amazonii.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Od stycznia do kwietnia spłonęły obszary o powierzchni ponad 150 mln ha, o 20 proc. więcej niż w analogicznym okresie w poprzednim rekordowym roku. W następnych miesiącach, wraz z nadejściem lata na półkuli północnej, przewiduje się dalsze pogorszenie sytuacji.
Naukowcy uważają, że w 2026 r. można spodziewać się rekordów temperatury. Istnieje zagrożenie, że spowoduje to na ogromnych obszarach susze oraz pożary z powodu wyjątkowo silnego zjawiska El Nino, występującego na skutek zmiany klimatu.
W Afryce spłonęło już w tym roku aż 85 mln ha lądu, o 23 proc. więcej niż w czterech pierwszych miesiącach poprzedniego rekordowego roku – zaznaczył Theodore Keeping, ekspert Imperial College w Londynie.
W Azji spaliły się 44 mln ha gruntu, o 40 proc. więcej niż w poprzednim rekordowym roku 2014, przy czym pożary najbardziej dotknęły Mjanmę (Birmę), Tajlandię, Laos i Chiny.
Według Keepinga El Nino może wywołać w kolejnych miesiącach ekstremalne upały i pożary w Australii, Kanadzie, USA oraz w lasach Amazonii.












