Jak pokazują wstępne dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 6 proc., wobec 6,1 proc. miesiąc wcześniej, co oznacza, że po raz pierwszy od roku nastąpił spadek tego wskaźnika. W poprzednim miesiącu w urzędach pracy zarejestrowanych było 935,8 tys. osób bezrobotnych.
Rekruterzy skarżą się na kandydatów. „W wiadomości nie ma nic”
Jak wynika z badania Gi Group Holding większość poszukujących pracy przegląda portale z ofertami zatrudnienia. W ostatnich latach rośnie jednak popularność social mediów. Już co trzeci Polak (33 proc.) szukający pracy śledzi zamieszczane tam ogłoszenia. Rekruterzy skarżą się jednak, że wielu kandydatów nie robi tego zbyt uważnie. – Duża część osób nie zapoznaje się wnikliwie z treścią ofert, w tym z wymaganiami – mówi w rozmowie z „Wprost” Agnieszka Tymińska, starszy specjalista ds. rekrutacji w Randstad Polska.
W ogłoszeniu zwykle zamieszczany jest adres e-mail pod który osoby zainteresowane pracą mogą przesyłać aplikacje, bądź zadawać dodatkowe pytania. Okazuje się jednak, że część kandydatów ignoruje tę opcję i w komentarzu pod ogłoszeniem pisze „priv”, sugerując, że wysłali zapytanie przez komunikator. Rekruterzy, którzy decydują się na odebranie takiej wiadomości bywają zaskoczeni, gdyż…nic tam nie ma.
– Zrozumiałabym, gdyby kandydat napisał: „Dzień dobry. Jestem zainteresowany ofertą, proszę o więcej szczegółów”. Ale w takiej wiadomości nie ma nic! Rekruterom jest trudno zinterpretować taką wiadomość – czy ogłoszenie się spodobało, jakie są oczekiwania kandydata, czy ta osoba jest zainteresowana podjęciem pracy – tłumaczy Agnieszka Tymińska.
Warto czytać uważanie
Bywają osoby, które zdecydują się napisać coś więcej, ale i tak mogą wzbudzić irytację rekrutera, gdyż na starcie wykażą się brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem.
– Wielu kandydatów nie czyta ogłoszeń. Często ze względu na kwestie przetwarzania danych osobowych zaznaczamy w poście, że nie odpowiadamy na wiadomości w komunikatorze i prosimy o kontakt e-mailowy lub telefoniczny, a wciąż dostajemy prywatne wiadomości – podkreśla ekspertka z Randstad Polska.
W czasach gdy o pracę coraz trudniej warto więc z uwagą zapoznać się z zamieszczoną ofertą. Pozornie nieistotny drobiazg może wyeliminować nas z procesu rekrutacyjnego już na samym początku.


