Wschodnia Polska to raj dla miłośników natury i historii, wciąż wolny od masowej turystyki. Niestety konflikt w Ukrainie wywarł wpływ na turystykę, w szczególności na obszarach przygranicznych oraz w regionach, ze względu na położenie, postrzeganych w ostatnich czterech latach jako mniej bezpieczne.
Nie ze swojej winy z planów turystycznych Polaków zniknęły nagle spływy kajakowe Czarną Hańczą na Suwalszczyźnie, Szlak Tatarski, torfowiska Polesia, najstarszy park narodowy w Polsce (Białowieski), żubry, „polska Toskania” czyli Roztocze i bieszczdzkie połoniny. Sytuację ma przywrócić do normy Czek Turystyczny.
Nawet 600 zł dopłaty do noclegów. Czek turystyczny opłaci się jesienią
Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczy 6 mln zł brutto na dopłatę do wypoczynku w 2026 roku dla dwóch grup: seniorów, którzy ukończyli 60. rok życia, oraz dla osób posiadających ważną Kartę Dużej Rodziny.
Środki zostaną przeznaczone przede wszystkim na dofinansowanie pobytów turystycznych, a także na działania promujące regiony objęte wsparciem.
„Czek Turystyczny” będzie miał formę jednorazowego elektronicznego kodu o wartości od 300 zł do 600 zł. Dopłata będzie mogła zostać wykorzystana wyłącznie na usługi hotelarskie obejmujące minimum dwa noclegi w obiektach uczestniczących w programie. Czek nie będzie podlegał wymianie na gotówkę i będzie można wykorzystać go tylko raz.
Seniorzy i rodziny wielodzietne spotkają się jesienią we wschodniej Polsce
Do konkursu o pieniądze z ministerstwa stają organizacje turystyczne reprezentujące cztery województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie i podkarpackie. Ministerstwo wyłoży pieniądze, ale pod warunkiem, że samorząd da drugie tyle ze swojego budżetu. Do 18 czerwca 2026 roku trwa zbieranie ofert.
Program będzie realizowany na terenie Polski od września do listopada 2026 roku i będą mogli z niego skorzystać seniorzy, którzy ukończyli 60. rok życia oraz osoby posiadające ważną Kartę Dużej Rodziny.













