W skrócie
-
Nie żyje Robert Mueller, były dyrektor FBI, który prowadził śledztwo w sprawie możliwej ingerencji Rosji w wybory w USA w 2016 roku.
-
Donald Trump skomentował śmierć Muellera stwierdzając: „Cieszę się, że nie żyje. Nie będzie mógł więcej krzywdzić niewinnych ludzi!”.
-
W wyniku śledztwa pod nadzorem Muellera oskarżono 37 osób, siedem z nich przyznało się do winy, lecz nie udowodniono udziału Trumpa ani jego otoczenia w układach z rosyjskimi służbami.
„Robert Mueller właśnie umarł. To dobrze, cieszę się, że nie żyje. Nie będzie mógł więcej krzywdzić niewinnych ludzi!” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Robert Mueller, 81-letni były dyrektor amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego (FBI), zmarł w sobotę. Informacje o jego śmierci jako pierwsza przekazała stacja MS NOW. Dokładna przyczyna zgonu nie jest znana, choć, jak informuje medium, funkcjonariusz cierpiał na chorobę Parkinsona.
Mueller pełnił funkcję szefa FBI przez ponad dekadę, w latach 2001-2013. Zajmował to stanowisko najdłużej od czasów J. Edgara Hoovera. W 2017 został mianowany przez Departament Sprawiedliwości specjalnym prokuratorem do nadzorowania federalnego śledztwa w sprawie zarzutów o ingerencję Rosji w wybory prezydenckie w 2016 roku.
Były dyrektor FBI Robert Mueller nie żyje. Donald Trump z ostrym komentarzem
W wyniku postępowania oskarżono 37 osób, z których siedem przyznało się do winy, choć nie udało się udowodnić, że Donald Trump lub osoby z jego bezpośredniego otoczenia były zamieszane w układy z rosyjskimi służbami. Nie znaleziono jednak także dowodów, które pozwoliłyby to wykluczyć.
Z powodu śledztwa Mueller stał się jednym z głównych celów medialnych ataków prezydenta USA. Ten wielokrotnie, jak przytacza stacja MS NOW, nazywał prowadzone przez niego śledztwo „polowaniem na czarownice”, „oszustwem” i „mistyfikacją”.
Robert S. Mueller III był republikaninem. Służył w administracjach zarówno republikańskich, jak i demokratycznych prezydentów. Był weteranem piechoty morskiej i walczył w Wietnamie. Zanim został szefem FBI, pracował jako prokurator federalny.
Śledztwo w sprawie afery Russiagate powierzono mu w maju 2017 roku, gdy Trump nieoczekiwanie zwolnił ówczesnego dyrektora FBI Jamesa Comeya, który nadzorował postępowanie w tej sprawie.












