W opublikowanym w poniedziałek (13 kwietnia) corocznym raporcie podkreślono, że Rosja pozostaje największym długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju. Estonia w tym roku obchodzi 35-lecie odzyskania niepodległości. W 1991 r. reaktywowano również działalność Kapo.
Rekordowa liczba rosyjskich agentów w Estonii
– W ubiegłym roku służba kontrwywiadu wykryła i udaremniła działania 16 agentów i współpracowników rosyjskich służb specjalnych, GRU oraz FSB, co jest rekordową liczbą na przestrzeni lat – poinformowała agencja bezpieczeństwa wewnętrznego Kapo.
Jak stwierdził szef kontrwywiadu, obecnie na granicy estońsko-rosyjskiej obserwuje się próby werbowania „jednorazówek” – współpracowników pozyskanych do jednego zadania, np. do dewastacji pomnika czy innych miejsc o znaczeniu symbolicznym oraz kampanie internetowe mające na celu pozyskanie tzw. współpracowników. W 2025 r. do przeprowadzania sabotaży rosyjskie służby werbowały też nieletnich.
Według Pallosona Rosja częściej do szerzenia swoich narracji korzysta z serwisów społecznościowych, w których propaganda wzmacniana jest przez sztuczną inteligencję. Jak podkreślono w raporcie, nacisk w tych informacjach kładziony jest na twierdzenia o rzekomych prześladowaniach Rosjan w Estonii, oraz przekazie, że celem zbrojenia się krajów Zachodu jest atak na Rosję.
Czytaj też: Co w Rosji piszczy? Duch Żyrinowskiego zły los wróży Trumpowi i Izraelowi – pisze Wacław Radziwinowicz dla Wyborcza.pl











