W nocy z piątku (od godziny 17 czasu polskiego) na sobotę Rosja zaatakowała Ukrainę 173 dronami różnych typów, w tym odrzutowymi. Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowały, że zneutralizowały 134 cele. Poinformowano, że zarejestrowano trafienia rosyjskich bezzałogowców w 19 lokalizacjach, a szczątki zestrzelonych obiektów w ośmiu lokalizacjach.
Nocny atak Rosjan na Ukrainę
Rosjanie zaatakowali między innymi Kijów. Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że w wyniku upadku drona na dachu budynku biurowego wybuchł pożar, który już został ugaszony. „Ciała czterech osób znaleziono w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego. Dwie osoby zmarłe leżały na ulicy obok budynku, jedna w środku, a kolejna w samochodzie na parkingu” – poinformowała policja.
Doszło między innymi do pożaru pięciopiętrowego budynku mieszkalnego. Jeden z dronów spadł na terenie centrum handlowego.
W obwodzie kijowskim uszkodzony został magazyn, budynki mieszkalne oraz samochody. Dwie osoby zostały ranne.
Charków również został zaatakowany. Mer miasta Ihor Terechow poinformował, że wstępnie poszkodowane zostały cztery osoby. Doszło do pożarów. Wojska rosyjskie przeprowadziły również naloty na Zaporoże. W wyniku ataku zniszczono dom. Jak donosi Ukrainska Prawda, dwie kobiety zginęły pod gruzami. Według danych administracji obwodowej w wyniku ataku trzyletni Artem stracił mamę i babcię.
Sytuacja na froncie
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował w porannym raporcie, że w ciągu ostatniej doby doszło do 205 starć bojowych na froncie. Rosja przeprowadziła 79 ataków lotniczych, zrzucając 277 kierowanych bomb lotniczych, a także wykorzystała ponad 9200 dronów-kamikadze i przeprowadziła ponad 2600 ostrzałów miejscowości oraz pozycji ukraińskich wojsk.
Ostrzałom artyleryjskim poddano kilkanaście miejscowości w obwodzie sumskim, a naloty objęły między innymi rejon Sum.
Najbardziej intensywne walki toczyły się na kierunkach: pokrowskim, konstantynowskim, południowo-słobożańskim i hulajpilskim.


