Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Rosjanina 7 sierpnia, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Premier Donald Tusk przekazał w czwartek 13 sierpnia, że mężczyzna planował w Warszawie zamach na osobę posiadającą ukraińskie i amerykańskie obywatelstwo.

RMF FM: Rosjanin planował zamach na ukraińskiego rapera

Rosjanin planował zamach na Alberta Wasiliewa, znanego także jako Slevin Dadyan – ustalił nieoficjalnie reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Wasiliew to ukraiński raper i wideobloger posługujący się pseudonimem „Kiyvstoner”. Z informacji RMF FM wynika, że rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa oskarżyła Wasiliewa o nadzorowanie i zarządzanie logistyką dostarczania dronów do obwodu moskiewskiego.


Zobacz wideo

Rosjanie systematycznie niszczą stacje benzynowe. Pojechaliśmy na Ukrainę z pomocą humanitarną

Według FSB drony wykorzystywano do ataków na strategiczne obiekty w Moskwie i jej okolicach. Miały być rzekomo przemycane ze Słowacji przez Polskę i Białoruś. RMF FM przekazało, że Ukrainiec został wpisany na listę osób zaangażowanych w działalność ekstremistyczną i terrorystyczną. Zdaniem rosyjskich władz Wasiliew współpracuje z ukraińskimi służbami specjalnymi. Raper zaprzecza tym zarzutom.

Donald Tusk: W ostatniej chwili udało się zapobiec egzekucji

Tusk powiedział, że osoba, którą planował zabić zatrzymany Rosjanin, „była niewygodna z punktu widzenia reżimu Putina”. – W ostatniej chwili dzięki akcji ABW i policji udało się tej egzekucji zapobiec – podkreślił szef rządu.

– Nie jestem upoważniony, żeby ujawniać nazwiska, ale jest to pierwsza taka sytuacja, że ktoś na zlecenie rosyjskie decyduje się na zamach wobec obywatela amerykańskiego na terenie innego kraju NATO, właśnie na terenie Polski, na terenie Warszawy – dodał premier. – Uniknęliśmy najgorszego. Niestety będziemy musieli przyjąć to założenie, że reżim Putina będzie starał się likwidować ludzi niewygodnych z różnych powodów – stwierdził.

Prokuratura przedstawiła Rosjaninowi zarzut przygotowywania zabójstwa, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Za przyjęcie zlecenia zabójstwa grozi mu od dwóch do 15 lat więzienia. Mężczyzna przebywa teraz w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce.

Share.
Exit mobile version