W piątek (17 kwietnia) śląska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia. Kwotę szkody na ten dzień szacowano na 350 mln zł. Ma ona jednak stale rosnąć.

Trwa śledztwo ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto

Śledztwo jest prowadzone pod kątem „wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem”. Zakresem śledztwa objęto zachowania podejmowane na terenie całego kraju od 2022 r.


Zobacz wideo

Rosyjska mafia i zaginiony założyciel. Tusk ujawnia fakty o Zondacrypto

– Śledztwo zostało wszczęte w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy. W toku śledztwa badane będą wszystkie wątki dotyczące działalności Zondacrypto. Prokuratura weryfikuje także te okoliczności, które funkcjonują w przestrzeni medialnej, a dotyczą tego podmiotu. Zwracam jednocześnie uwagę na fakt, że postępowanie przygotowawcze w tej sprawie zostało wszczęte dwa dni temu – przekazał nam rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz.

Podstawą do wszczęcia śledztwa były zawiadomienia pokrzywdzonych, a także doniesienia medialne na temat problemów związanych z wypłatą środków zgromadzonych w ramach Zondacrypto. „Właściciel giełdy wskazał przy tym, że od 2022 r. nie posiadała ona dostępu do tzw. zimnego portfela, na którym przechowywane mają być środki w ilości około 4500 BTC (Bitcoinów), którą to informację zatajono przed klientami” – podała prokuratura w komunikacie.

Jako pierwszy problemy finansowe Zondacrypto ujawnił Ireneusz Sudak z Wyborcza.biz. Strona zonda-alert.pl ujawniła problemy z realizacją zleceń wypłat pieniędzy z giełdy Zondacrypto, ale została błyskawicznie zablokowana. – Czekałem trzy dni na wypłatę – mówi nam inwestor na rynku kryptowalut. – Przesadzili z wydatkami na marketing – dodaje osoba z branży w rozmowie z dziennikarzem.

RMF FM: Podejrzenie finansowania środowisk politycznych

Prok. Binkiewicz zaznaczył w poniedziałek (20 kwietnia), że ciągle rośnie liczba zgłoszeń od poszkodowanych. – Większość zgłoszeń dotyczy trudności związanych z wypłatą środków, które zostały zdeponowane w ramach kryptowalut na Zondacrypto – wyjaśnił. Zaapelował także do wszystkich pokrzywdzonych, by zgłaszali się do najbliższych prokuratur i jednostek policji. Wszystkie zawiadomienia trafią do Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Dziennikarze, którzy przyszli na poniedziałkową konferencję, spotkali w holu prokuratury dwoje mieszkańców Łodzi, którzy zdradzili, że z Zondacrypto nie mogą odzyskać 50 tys. zł.

Jak podaje RMF FM, jednym z aspektów śledztwa są „podejrzenia dotyczące finansowania środowisk politycznych przez Zondacrypto”, a prokuratura zamierza zbadać, czy środki z działalności giełdy kryptowalut trafiały do polityków czy partii politycznych. Według rozgłośni śledczy analizują, czy ewentualne wsparcie finansowe mogło mieć wpływ na forsowanie rozwiązań legislacyjnych korzystnych dla Zondacrypto.

Prezydent Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptowalut 

W piątek Sejm ponownie nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Według prezydenta Karola Nawrockiego przepisy były zbyt restrykcyjne. Koalicja rządowa twierdzi natomiast, że brak ustawy tworzy luki prawne.

>>>>> Pięć kroków do odzyskania pieniędzy. UOKiK przygląda się Zondacrypto już od stycznia – pisze Ireneusz Sudak na Wyborcza.biz >>>>>

Przed głosowaniem nad wetem prezydenta premier Donald Tusk, pytany o liczbę potencjalnie pokrzywdzonych osób ws. giełdy Zondacrypto, podkreślił, że według szacunków poszkodowanych może być nawet 30 tysięcy. Po próbie odrzucenia weta Tusk podkreślił, że firma Zondacrypto uzyskała wpływ na polityków prawicy, w tym prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.

Piątkowe głosowanie było już drugim ws. weta do rzeczonej ustawy. Prezydent pierwszy raz zawetował ją na początku grudnia ubiegłego roku. Sejm nie odrzucił weta, a rząd zdecydował o ponownym wniesieniu do Sejmu tej samej ustawy. Została ona uchwalona w lutym br., a Nawrocki ponownie ją zawetował.

„Król kryptowalut” zaginiony

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak poinformował w czwartek (16 kwietnia) prezes Zondacrypto Przemysław Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto.

Suszek, określany mianem „króla kryptowalut”, zaginął w marcu 2022 r. w wieku 33 lat. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka.

W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łączną kwotę blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa – podała prokuratura, która kilka miesięcy temu poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Marianowi W. i pięciu innym osobom. 

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version