Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Foka w Odrze 600 km od Bałtyku. Przyrodnicza sensacja pod Lubinem

Foka w Odrze 600 km od Bałtyku. Przyrodnicza sensacja pod Lubinem

15 lipca, 2026
Czy można iść na rozmowę o pracę podczas L4? Jest decyzja sądu – Biznes Wprost

Czy można iść na rozmowę o pracę podczas L4? Jest decyzja sądu – Biznes Wprost

15 lipca, 2026
Kandydatka na RPO Sylwia Gregorczyk-Abram przed komisją. Kaleta wykluczony z obrad – Wprost

Kandydatka na RPO Sylwia Gregorczyk-Abram przed komisją. Kaleta wykluczony z obrad – Wprost

15 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Foka w Odrze 600 km od Bałtyku. Przyrodnicza sensacja pod Lubinem
  • Czy można iść na rozmowę o pracę podczas L4? Jest decyzja sądu – Biznes Wprost
  • Kandydatka na RPO Sylwia Gregorczyk-Abram przed komisją. Kaleta wykluczony z obrad – Wprost
  • Sasin podporządkował się decyzji Kaczyńskiego, Morawiecki nie chce. „Zapraszamy na grilla”
  • Zakaz stowarzyszeń w PiS. Morawiecki broni „Rozwój Plus”, jest oświadczenie
  • Pożar lasu w Niemczech. Płoną tereny dawnego radzieckiego poligonu
  • Zwiedzający rzucał czymś w goryla. Zoo w Warszawie apeluje
  • Niemal 700 stacji paliw nie stosowało się do zasad CPN. Tyle zapłaci karę – Biznes Wprost
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Rosyjscy najemnicy spod znaku Africa Corps w oblężeniu. Stracili śmigłowiec, odsiecz utknęła
Wiadomości

Rosyjscy najemnicy spod znaku Africa Corps w oblężeniu. Stracili śmigłowiec, odsiecz utknęła

PersonelPersonel8 lipca, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Rosyjscy najemnicy spod znaku Africa Corps w oblężeniu. Stracili śmigłowiec, odsiecz utknęła

Główne walki toczą się wokół niewielkiej wioski Anefis położonej przy oazie na trasie z Gao do Kidal. Rosjanie i malijskie wojsko założyli tam duży obóz warowny, który jest bazą operacyjną w pustynnej i bezludnej okolicy na północnym wschodzie Mali. Teraz kwadratowy teren otoczony wałem ziemnym i murami o wymiarach 400 na 400 metrów miał stać się dla nich więzieniem.

Drony zmieniły reguły gry

Zakładanie tego rodzaju warownych obozów to standard w tym regionie, gdzie żadna ze stron nie dysponuje istotną ciężką bronią. Prosty wał z ziemi i mury niskich chat chronią przed lżejszą bronią ręczną czy maszynową montowaną na ciężarówkach. Daje to względnie bezpieczny punkt do bazowania w głównie płaskiej i pozbawionej drzew okolicy. Tego rodzaju obozy sa jednak łatwym celem dla mobilnych bojówkarzy. Zwłaszcza, że mają do dyspozycji drony.

Widać to na przykładzie aktualnego oblężenia obozu obok Anefis. Bojówkarze obserwują wrogów z powietrza i koordynują w ten sposób ostrzał moździerzy, atakują dronami FPV. Fakt, że bojówkarze zyskali zdolność do działania w powietrzu, uczynił warowne obozowisko znacznie bardziej wrażliwym na ich ataki.

Problemem dla oblężonego obozu jest to, że na razie nie może się spodziewać odsieczy. Po pierwszych atakach 4 lipca, w trakcie których siły rosyjskie i rządowe wycofały się z samego Anefis i zabarykadowały się w obozie, z największego w tej części kraju miasta Gao wyruszył konwój z posiłkami i zapasami. Bojówkarze najwyraźniej tylko na to czekali, bo wpadł on po drodze w kilka zasadzek. W jednej z nich udało im się strącić należący do najemników śmigłowiec szturmowy Mi-24. Nie ma pewności co do losów załogi, ale zestrzelenie i wrak są widoczne na nagraniach. Inne pokazują kilka zniszczonych samochodów i ciężarówek. Nagrania z dronów obserwacyjnych ukazują też rozrzuconą na pustyni kolumnę pojazdów, obok których widać leżących na piasku ludzi. Nie ma pewności, czy kryją się przed ogniem podczas jednej z zasadzek, czy to już tylko ciała. Los konwoju nie jest jasny. Na pewno nie dotarł jednak szybko i sprawnie do Anefis.

Słabnięcie projektu Kremla

Nie wiadomo, czy bojówkarze mają dość sił na wzięcie oblężonego obozowiska szturmem. Finał bitwy nie jest przesądzony. Sytuacja jest jednak według komentatorów bezprecedensowa i pokazuje determinację bojówkarzy. Dotychczas przypuszczali tylko szybkie rajdy i po napotkaniu poważniejszego oporu rezygnowali. Nie angażowali się w wielodniowe oblężenia, aby nie koncentrować się długo w jednym miejscu, narażając na odpowiedź.

Pokazuje to nieustannie więdnącą siłę rosyjskiego Africa Corps i sił junty. Walki nie ograniczają się bowiem do samego Anefis. Jak pokazują ataki na konwój, starcia rozciągają się na znacznym obszarze północno-wschodniego i centralnego Mali. Są kontynuacją ofensywy rebelii i dżihadystów zapoczątkowanej pod koniec kwietnia, której kulminacyjnym momentem było zdobycie wspomnianego miasta Kidal.

Trzy lata wcześniej z rąk rebeliantów odbiły je siły junty i wówczas jeszcze Grupy Wagnera. Wtedy był to ich triumf, pozwalający na chwilę żyć w zadowoleniu z „opanowania” sytuacji w Mali. Był to powód do satysfakcji Rosjan, którzy od lat starają się budować swoją strefę wpływu w Afryce głównie przy pomocy najemników. Mali, obok Republiki Środkowoafrykańskiej, to klejnot koronny tej polityki. Tylko tam mają duże wpływy. O ile w tym drugim państwie sytuacja rzeczywiście jest stabilna i Rosja czerpie korzyści ze współpracy ze wspieranymi przez siebie władzami, tak w Mali wszystko powoli się wali.

Rosjanie wspierają tam juntę wojskową Assimi Goity, który zagarnął władzę w kraju jako kapitan, przeprowadzając dwa pucze w latach 2020 i 2021. Szybko doprowadził do wydalenia z kraju sił wojskowych Francji i zerwania relacji dyplomatycznych z Paryżem. Francuzi byli tam obecni od czasów kolonialnych, mając znaczne wpływy i kontrolę. Ich wojsko od wielu lat prowadziło boje przeciw dżihadystom pod sztandarami Państwa Islamskiego i Al-Kaidy. Francja nie jest jednak w tym regionie darzona szczególną miłością, raczej postrzegana jest jako dominująca siła imperialna. Dlatego zwrot ku Rosji został ubrany w propagandowe szaty „zrzucenia kolonialnego jarzma Europejczyków” i antyimperializmu. Kreml ochoczo na to przystał, zlecając zadanie wsparcia junty grupie Wagnera Jewgienija Prigożyna. Ta początkowo spełniła pokładane w niej nadzieje, razem z siłami rządowymi odbijając wiele ważnych miejscowości na wschodzie Mali, które od zawsze jest epicentrum walk z lokalnymi bojówkami Tuaregów oraz fanatyków islamskich, wrogich rządom centralnym z położonej na zachodzie stolicy Bamako.

Z czasem pierwszy impet osłabł. Dodatkowo w 2023 roku Grupa Wagnera próbowała puczu w Rosji, co skończyło się zamordowaniem Prigożyna i rozwiązaniem organizacji. Jej miejsce w Afryce zajął ściśle kontrolowany przez Kreml i bezpośrednio podległy Ministerstwu Obrony Korpus Afrykański (czyli Africa Korps – tak jak siły III Rzeszy walczące w Afryce). Zmiana miała mieć negatywny wpływ na skuteczność Rosjan.

Grupa Wagnera słynęła ze skrajnej brutalności i udziału w masowych mordach ludności cywilnej (brak dokładnych danych, ale mowa o setkach osób), ale też elastyczności i kreatywności. Korpus Afrykański ma być na tym tle mniej okrutny, choć też pojawiają się oskarżenia o mordy, gwałty i uprowadzenia. Jednocześnie ma być jednak mniej skuteczny w walce i pacyfikacjach. Co więcej, powtarza się odwieczny schemat tego rodzaju wojen. Owszem junta i Rosjanie najpierw wypchnęli bojówki z większości miast i wsi na wschodzie kraju, ale nie zdołali ich zniszczyć. Te po okresie lizania ran, reorganizacji i zbierania sił, zaczęły kontratakować. Już w 2024 roku jeden z konwojów wojska i Grupy Wagnera dostał się w zasadzkę w pobliżu wsi Tinzaouaten przy granicy z Algierią. W wyniku bitwy, która się wywiązała, miało zginąć kilkudziesięciu Rosjan i drugie tyle Malijczyków.

Bojówki i dżihadyści na fali

Teraz sukcesy wcześniejszych lat to tylko wspomnienie. Bojówki pod sztandarami plemion Tuaregów zjednoczyły się do końca 2024 roku w jeden Front Wyzwolenia Azawad (FLA). Dodatkowo w tym roku zaczęły bliżej koordynować swoje działania z szerokim frontem dżihadystów Sahelu, czyli JNIM, który jest aktualnie prawdopodobnie najsilniejszą tego rodzaju organizacją na świecie. Junta i Rosjanie zaczęli stopniowo tracić swoją i tak wątłą kontrolę nad wschodem kraju. Jednocześnie do gry w ograniczonym stopniu weszła też Turcja, chcąca budować swoje wpływy w regionie. Junta dostała do dyspozycji co najmniej trzy drony TB-2 Bayraktar, które zaczęły polować z powietrza na bojówkarzy na pustyniach wschodniego Mali, psując im dużo krwi. Niezależnie od tego, rebelia zaczęła też rozlewać się na centrum, a nawet zachód kraju.

Największa jej erupcja nastąpiła pod koniec kwietnia, kiedy seria skoordynowanych ataków FLA i JNiM dotknęła większości terytorium kraju, w tym nawet stołecznego Bamako. W zamachu zginął między innymi minister obrony Sadio Camara, jeden z bliższych sojuszników dyktatora Goity. Rosjanie i siły rządowe zostały wyrzucone z wielu miejscowości na wschodzie kraju. Najbardziej upokarzająca była utrata wspomnianego Kidal, z którego siły rosyjskie wycofały się po lokalnym zawieszeniu broni. Konwój Rosjan wyjeżdżał w pośpiechu z miasta pomiędzy tłumami szydzących bojówkarzy, którzy wszystko nagrali i wykorzystali do propagandy.

Teraz trwa bitwa pod Anefis, którego utrata będzie cementować praktyczną utratę wschodniego Mali na rzecz bojówek i dżihadystów. Walki w centrum kraju już trwają od kwietnia, teraz tylko się nasilą. Przed tą odnogą afrykańskiego projektu Kremla trudne czasy. Junta w Bamako już na początku 2026 roku apelowała do Moskwy o zwiększenie kontyngentu Africa Corps z 2,5 do 3,5 tysiąca ludzi, ale nie wiadomo, czy doszło to do skutku. Problem Rosjan jest oczywisty. Mają znacznie poważniejsze i bliższe sercu problemy w Ukrainie, gdzie wojna pochłania ogromne środki. Brakuje ich na istotniejsze zajęcie się Afryką. Jest to jednak cios w starania Kremla, pragnącego dla swojego kraju mocarstwowego wizerunku. Zaangażował się we wsparcie junty w Mali, która teraz nie radzi sobie z rebelią, a Moskwa niewiele potrafi zrobić.

Sukcesy bojówkarzy to żaden powód do radości. JNIM jest organizacją fundamentalistyczną, dżihadystyczną, kultywującą tradycje Al-Kaidy i Państwa Islamskiego. Im większe będą jej wpływy w rejonie Sahelu, im większą stworzy tam bazę, tym większe ryzyko rozprzestrzenienia się ich w całym regionie i wznowienia terroryzmu w Europie. 

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Sasin podporządkował się decyzji Kaczyńskiego, Morawiecki nie chce. „Zapraszamy na grilla”

Sasin podporządkował się decyzji Kaczyńskiego, Morawiecki nie chce. „Zapraszamy na grilla”

PiS podjął decyzję ws. zakazu stowarzyszeń. Ich członkowie mają siedem dni

PiS podjął decyzję ws. zakazu stowarzyszeń. Ich członkowie mają siedem dni

Bliski współpracownik Orbana odchodzi z polityki. Będzie pracował dla kontrowersyjnego chińskiego giganta

Bliski współpracownik Orbana odchodzi z polityki. Będzie pracował dla kontrowersyjnego chińskiego giganta

Awantura w Sejmie. „Chamstwo”, „ruski głos w domach Polaków”. Posłowie PiS i KO starli się przy mównicy

Awantura w Sejmie. „Chamstwo”, „ruski głos w domach Polaków”. Posłowie PiS i KO starli się przy mównicy

Szef MON: Przechwyciliśmy rosyjskie myśliwce nad Bałtykiem. „Agresywna obserwacja naszych ćwiczeń”

Szef MON: Przechwyciliśmy rosyjskie myśliwce nad Bałtykiem. „Agresywna obserwacja naszych ćwiczeń”

Ursula von der Leyen z nowym orderem od Zełenskiego. Będzie porozumienie dronowe z Ukrainą

Ursula von der Leyen z nowym orderem od Zełenskiego. Będzie porozumienie dronowe z Ukrainą

Izraelski żołnierz szpiegował na rzecz Iranu. Sąd wydał wyrok

Izraelski żołnierz szpiegował na rzecz Iranu. Sąd wydał wyrok

Planował zamach na przedszkole w Poznaniu. W mieszkaniu mężczyzny znaleziono maczetę

Planował zamach na przedszkole w Poznaniu. W mieszkaniu mężczyzny znaleziono maczetę

Konfederacje rosną w siłę. Mają ponad jedną czwartą głosów w sondażu

Konfederacje rosną w siłę. Mają ponad jedną czwartą głosów w sondażu

Wybór Redaktora

Czy można iść na rozmowę o pracę podczas L4? Jest decyzja sądu – Biznes Wprost

Czy można iść na rozmowę o pracę podczas L4? Jest decyzja sądu – Biznes Wprost

15 lipca, 2026
Kandydatka na RPO Sylwia Gregorczyk-Abram przed komisją. Kaleta wykluczony z obrad – Wprost

Kandydatka na RPO Sylwia Gregorczyk-Abram przed komisją. Kaleta wykluczony z obrad – Wprost

15 lipca, 2026
Sasin podporządkował się decyzji Kaczyńskiego, Morawiecki nie chce. „Zapraszamy na grilla”

Sasin podporządkował się decyzji Kaczyńskiego, Morawiecki nie chce. „Zapraszamy na grilla”

15 lipca, 2026
Zakaz stowarzyszeń w PiS. Morawiecki broni „Rozwój Plus”, jest oświadczenie

Zakaz stowarzyszeń w PiS. Morawiecki broni „Rozwój Plus”, jest oświadczenie

15 lipca, 2026
Pożar lasu w Niemczech. Płoną tereny dawnego radzieckiego poligonu

Pożar lasu w Niemczech. Płoną tereny dawnego radzieckiego poligonu

15 lipca, 2026

ostatnie artykuły

Zwiedzający rzucał czymś w goryla. Zoo w Warszawie apeluje

Zwiedzający rzucał czymś w goryla. Zoo w Warszawie apeluje

15 lipca, 2026
Niemal 700 stacji paliw nie stosowało się do zasad CPN. Tyle zapłaci karę – Biznes Wprost

Niemal 700 stacji paliw nie stosowało się do zasad CPN. Tyle zapłaci karę – Biznes Wprost

15 lipca, 2026
Andrzej Wrona odchodzi z Polsatu Sport. Co dalej z byłym reprezentantem Polski? – Sport Wprost

Andrzej Wrona odchodzi z Polsatu Sport. Co dalej z byłym reprezentantem Polski? – Sport Wprost

15 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?