Jak poinformował minister obrony, nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. „Maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni bez planu lotu i włączonego transpondera” – przekazał Kosiniak-Kamysz.
Rosyjski Ił-20 znów przechwycony nad Bałtykiem
Dyżurne myśliwce F-16 przechwyciły rosyjski Ił-20 również w piątek. Do incydentu doszło wówczas 40 km na północ od Kołobrzegu.
„Siły Zbrojne RP nieprzerwanie monitorują sytuację i zdecydowanie reagują na działania Federacji Rosyjskiej, pozostając w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO. Bezpieczeństwo polskiego nieba pozostaje naszym najwyższym priorytetem” – podkreślił szef MON, informując o zdarzeniu.
Poniedziałkowy incydent dołącza do serii przechwyceń rosyjskich samolotów rozpoznawczych, które przeprowadzano na przestrzeni ostatnich tygodni. W lipcu polskie myśliwce interweniowały trzy dni z rzędu: 14, 15 i 16 lipca.
Wkrótce więcej informacji…


