Oświadczenie szefa słowackiego rządu pojawiło się w mediach społecznościowych w formie materiału wideo. Na filmie Robert Fico ogłosił, że Słowacja wprowadza „stan wyjątkowy w sektorze dostaw ropy naftowej”.
Polityk stwierdził, że decyzja związana jest z „praktycznymi trudnościami spowodowanymi jednostronną decyzją prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o wstrzymaniu dostaw rosyjskiej ropy”.
Słowacja. Robert Fico ma pretensje do Unii Europejskiej
W dalszej części wypowiedzi premier Słowacji zwrócił uwagę na przepisy, które pozwalają jego krajowi, a także Węgrom, na korzystanie z dostaw z Rosji do końca 2027 roku i to nie tylko rurociągiem „Przyjaźń”, ale także drogą morską.
Jednocześnie Robert Fico zarzucił krajom UE brak wsparcia dla Słowacji.
– Podkreśliłem raz jeszcze, że zaskakujące jest to, że po tym wszystkim, co UE zrobiła dla Ukrainy, my jako duża organizacja międzynarodowa nie możemy przekonać ani zmusić prezydenta Zełenskiego, aby zezwolił na natychmiastową inspekcję rzekomo uszkodzonego rurociągu, jego naprawę i jak najszybsze wznowienie prac – stwierdził, dodając, że Słowacja jest gotowa „podjąć dalsze kroki przeciwko Ukrainie, jeśli jej przywódcy polityczni będą nadal celowo wyrządzać szkody gospodarcze” jego krajowi.
W podsumowaniu, szef słowackiego rządu stwierdził, że postawa prezydenta Ukrainy ma na celu wpłynięcie na wyniki zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech.
– Prezydent Zełenski bezprawnie ingeruje w kampanię wyborczą na Węgrzech, mając na celu zmianę obecnego rządu – ocenił.
Rurociąg „Przyjaźń” nie działa. Spór Ukrainy ze Słowacją i Węgrami
Przypomnijmy, że na Węgry i Słowację cały czas nie płynie rosyjska ropa, co jest powodem poważnych tarć między rządami w Budapeszcie i Bratysławie a władzami w Kijowie.
Rurociąg został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku na Ukrainę, jednak Słowacja i Węgry przekonują, że Kijów używa tego argumentu jako przykrywki do celowej blokady przesyłu.
Kijów natomiast twierdzi, że uszkodzenia są poważniejsze, niż Słowacja i Węgry sądzą. – Większość wewnętrznego wyposażenia rurociągu naftowego, czujniki i inne urządzenia wewnątrz zostały uszkodzone przez wysokie temperatury – mówił minister energetyki Ukrainy, tłumacząc skutki rozległego pożaru po ataku Rosji.













