Magyar „czeka” na wyciek sekstaśmy
„Podejrzewam, że planują upublicznić wideo, nagrane sprzętem służb specjalnych i prawdopodobnie sfałszowane, na którym widać mnie i moją dziewczynę uprawiających seks” – napisał we wtorek (10 lutego) lider węgierskiej partii opozycyjnej Tisza Péter Magyar. Jak poinformował Telex, tego samego dnia na stronie Radnaimark.hu pojawiło się zdjęcie przedstawiające pokój i łóżko z podpisem: „już wkrótce”.
Przeciwnik Orbana poszedł na imprezę
Dwa dni później Magyar opublikował nagranie, na którym opowiedział o zdarzeniu z początku sierpnia 2024 roku, kiedy Tisza zorganizowała letnią imprezę dla sympatyków partii. Udział brała również była dziewczyna polityka, Evelin Vogel. Choć nie byli już parą, Magyar – jak podkreślił – „dał się uwieść” i przyjął jej zaproszenie na prywatne spotkanie. Kiedy para dotarła na miejsce, lider Tiszy zauważył, że na stole znajduje się alkohol oraz substancja przypominająca narkotyki, ale zapewnił, że jej nie zażył. Następnie polityk i Vogel poszli do pokoju, gdzie spędzieli razem noc.
Polityczny szantaż?
Węgierski opozycjonista zapowiedział, że nie pozwoli się zastraszyć ani szantażować. – Nie wiem, jak zostaną później zmanipulowane obrazy i nagrania audio nielegalnie zarejestrowane w mieszkaniu sprzętem służb specjalnych – powiedział polityk i porównał działania organizatorów tego przedsięwzięcia do „metod rosyjskich służb specjalnych”. Dyrektor ds. komunikacji Fideszu Tamás Menczer powiedział w rozmowie z agencją prasową 444, że Fidesz nie ma nic wspólnego z radnaimark.hu ani z zawartymi tam treściami.
Węgierski opozycjonista twierdzi, że 15 miesięcy temu złożył zawiadomienie na kobietę z powodu wymuszeń i innych przestępstw. „Organ śledczy nie przesłuchał Vogel Evelin jako podejrzanej od 15 miesięcy. Władze obserwują z założonymi rękami, jak popełnia ona coraz więcej przestępstw. W innych podobnych przypadkach podejrzany zostałby zatrzymany i aresztowany dawno temu” – napisał.
Więcej informacji z Węgierznajduje się w artykule: „Opozycja na Węgrzech rośnie w siłę. Rywal Orbana znalazł jego czuły punkt”.
Źródła: Péter Magyar (X, Facebook), Telex, 444











