-
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali sześciu cudzoziemców posługujących się sfałszowanymi dokumentami w ramach śledztwa dotyczącego procederu wyłudzania pobytu.
-
Zarzuty w sprawie usłyszało dotychczas 23 obcokrajowców, w tym 19 Ukraińców, trzech Mołdawian i jeden Gruzin, a sprawa ma charakter rozwojowy.
-
Szef grupy przestępczej, który zarobił na nielegalnej działalności ok. 1,2 mln zł, przebywa obecnie na wolności. Wcześniej był on tymczasowo aresztowany.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na trop przestępców funkcjonariusze Straży Granicznej w Rzeszowie-Jasionce wpadli jeszcze w 2024 roku. Nielegalny proceder dotyczył cudzoziemców, którzy posługiwali się w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie sfałszowanymi zaświadczeniami o pobieraniu nauki na ukraińskich uczelniach wyższych. Liczyli, że w ten sposób uda im się wyłudzić pozytywną decyzję o udzieleniu zezwolenia na pobyt i pracę w Polsce.
Jak potem ustalono, proceder był stosowany także w innych urzędach wojewódzkich. Ostatecznie okazało się, że odpowiadała za niego zorganizowana grupa przestępcza, której działalność rozpoczęła się w czerwcu 2022 roku i trwała do końca 2025 roku.
Jak potwierdził Interii kpt. Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, w ubiegłym tygodniu doszło do zatrzymania sześciu cudzoziemców, którzy posługiwali się sfałszowanymi dokumentami. Zastosowane zostały wobec nich „środki wolnościowe”.
Podrabiali dokumenty cudzoziemcom. Akcja Straży Granicznej
To kolejny krok w śledztwie trwającym od dłuższego czasu. Jeszcze w 2025 roku funkcjonariusze SG przeszukali sześć lokali na terenie całego kraju, w tym m.in. w Pruszczu Gdańskim, Żyrardowie, Warszawie i Krakowie. Zatrzymane zostały trzy osoby z Ukrainy. Zabezpieczono nośniki pamięci, telefony, sprzęt komputerowy, pieczęci ukraińskich uczelni wyższych i przygotowane już zaświadczenia potwierdzające odbywanie nauki.
W jednym z przeszukanych lokali znaleziono ponadto 87 tysięcy złotych w gotówce. To właśnie tam przebywał 42-letni Ukrainiec, który usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
W grudniu 2025 roku początkowo został on aresztowany. W sierpniu 2026 roku areszt zastąpiono środkami wolnościowymi – zakazem opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu oraz poręczeniem majątkowym w wysokości 50 tysięcy złotych. Jak powiedział Interii kpt. Zakielarz, status mężczyzny od tego czasu się nie zmienił.
W toku śledztwa ustalono, że podejrzany 42-latek na swoje konto bankowe otrzymał łącznie ok. 1,2 mln zł pochodzące z przestępczej działalności.
„Łącznie do tej pory w sprawie postawiono zarzuty 19 obywatelom Ukrainy, trzem obywatelom Mołdawii i obywatelowi Gruzji, w tym osobie kierującej grupą, jej członkom oraz cudzoziemcom, którzy zdobyli i wykorzystali trefne dokumenty w Urzędach Wojewódzkich w Rzeszowie oraz Łodzi” – wyjaśnia Straż Graniczna. Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone, że dojdzie do kolejnych zatrzymań.
Sprzedawali cudzoziemcom dokumenty za kilkaset złotych
Podejrzani działali na terenie całej Polski i zarabiali na organizowaniu oraz wytwarzaniu zaświadczeń o statusie studenta lub słuchacza dla pracujących na terytorium naszego kraju obcokrajowców pochodzących z Ukrainy, Mołdawii, Białorusi oraz Gruzji w wieku do 26. roku życia.
Przestępcy mieli w swojej ofercie zaświadczenia z pięciu ukraińskich szkół wyższych, które obejmowały także tłumaczenia na język polski. Dodatkowo oferowali też zaświadczenia i legitymacje z dwóch polskich szkół policealnych z siedzibą w Piotrkowie Trybunalskim (woj. łódzkie).
Za pojedyncze dokumenty lub całe pakiety grupa inkasowała od 230 do 800 złotych. Uzyskanie zaświadczeń przez cudzoziemców, którzy nie ukończyli 26 lat, wiązało się m.in. ze zwolnieniem z konieczności odprowadzania składek na rzecz ZUS przez pracodawcę, co – jak ocenia SG – „znacznie ułatwiało obcokrajowcom pobyt na terytorium” naszego kraju.
Dołączenie takich dokumentów przez cudzoziemców w urzędach wojewódzkich skutkowało natomiast uzyskaniem zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w Polsce.
Źródło: Straż Graniczna
-
Ukrainka i Gruzin powstrzymani przez SG. „Próba przerzutu do Niemiec”
-
Akcja ABW, zatrzymani Ukraińcy i Białorusini. Proceder finansowała Rosja


