Rzecznik Kenya Wildlife Service (KWS) powiedział agencji Reuters w poniedziałek, że cztery osoby zostały już zwolnione za kaucją.
Wstępne wyniki laboratoryjne wskazują na prawdopodobny udział toksycznej substancji – podało ministerstwo w oświadczeniu opublikowanym w sobotę. Wcześniejsze ustalenia sugerowały zatrucie cyjankiem poprzez spożycie pomidorów skażonych pestycydami, pochodzących z farm sąsiadujących z Parkiem Narodowym Amboseli.
Niektórzy eksperci ds. dzikiej przyrody wyrażają wątpliwości, czy przyczyną śmierci był pestycyd rolniczy, wskazując na brak zgłoszonych śmierci innych zwierząt w tym rejonie.
Ministerstwo poinformowało, że śledczy poszukują również piątej osoby, która może posiadać istotne informacje w tej sprawie. Podczas przeszukania w Tikondo w podhrabstwie Loitoktok, ok. 220 km na południowy wschód od Nairobi, odnaleziono różne substancje, w tym chemikalia, które prawdopodobnie pochodzą z sąsiedniego kraju – czytamy w komunikacie.
Ministerstwo zaznaczyło, że same aresztowania i odnalezione substancje nie stanowią dowodu winy, a dochodzenie jest w toku.
Pierwsze 15 przypadków śmierci słoni odnotowano między 24 czerwca a 24 lipca – przekazało ministerstwo. W lipcu KWS podało, że zgony miały miejsce w Parku Narodowym Amboseli, rezerwacie Kimana Sanctuary oraz na terenie rancza Kuku. Zwierzęta wykazywały objawy takie jak częściowy paraliż, zanim umierały w ciągu jednego lub dwóch dni.
Rozległy ekosystem Amboseli obejmuje park narodowy oraz otaczające go tereny wspólnotowe w południowej Kenii, w pobliżu granicy z Tanzanią, stanowiąc siedlisko i korytarze migracyjne dla słoni i innych dzikich zwierząt u stóp Kilimandżaro.
Obszar ten ma historię konfliktów między ludźmi a dziką przyrodą – słonie często wychodzą poza obszary chronione na tereny wspólnotowe i uprawne, niszcząc uprawy i wywołując gniew rolników.













