Ambasadorowie państw członkowskich UE osiągnęli w czwartek jednomyślność w sprawie 21. pakietu sankcji wobec Rosji.
W poprzednich dniach nie udawało się przełamać impasu w negocjacjach. Porozumienie blokowała przede wszystkim Grecja, domagająca się złagodzenia zapisów dotyczących transportu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG). Przełom nastąpił dopiero w czwartek.
Przeciągające się rozmowy sprawiły, że jeszcze w ubiegłym tygodniu państwa członkowskie zgodziły się jedynie na kilkudniowe przedłużenie obowiązywania limitu cenowego na rosyjską ropę.
Pierwotnie miał on zostać przedłużony w ramach nowego pakietu sankcji.
Nie tylko Węgry. Kilka państw zgłaszało zastrzeżenia
Jeszcze dzień wcześniej nic nie wskazywało na szybkie zakończenie rozmów. Jak opisywało Politico, po zmianie władzy na Węgrzech odpowiedzialność za blokowanie nowych sankcji przestała spoczywać wyłącznie na Budapeszcie. Swoje zastrzeżenia zgłaszały m.in. Grecja, Austria, Włochy, Bułgaria i Francja.
Grecja sprzeciwiała się części zapisów dotyczących rosyjskiego LNG. Austria zabiegała o rozwiązanie sporu z Raiffeisen Bankiem, który domaga się odszkodowania za aktywa utracone w Rosji.
Wkrótce więcej informacji…












