Obaj panowie znają się z siatkarskich parkietów, w przeszłości reprezentując Polskę na arenie międzynarodowej. Byli reprezentanci kraju w siatkówce obecnie spełniają jednak różne role. Sebastian Świderski jest prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej, natomiast Łukasz Kadziewicz pracuje w mediach.
Rosjanie wrócą do światowej siatkówki? Prezes PZPS mówi wprost
W trakcie trwającej ponad 1,5 godziny rozmowy poruszono wiele wątków, często trudnych. Jednym z najtrudniejszych była sprawa powracającej do międzynarodowego grania Rosji. Pod koniec 2025 roku informowano bowiem, że młodzieżowe reprezentacje Rosji i Białorusi ponownie będą rywalizować z innymi krajami na poziomie międzynarodowym.
O potencjalny mecz Polska – Rosja pytaliśmy zresztą na łamach WPROST trenera kadry U-22 siatkarzy, Piotra Grabana. Co tu kryć, selekcjoner nie był specjalnym entuzjastą takiego rozwiązania. Podobnie do sprawy podchodzi prezes PZPS.
Świderski poruszył zresztą ciekawy wątek dotyczący kwestii bezpieczeństwa dla Rosjan, którzy mieliby zagrać mecz w Polsce. Kolejną historią są wizy, których rosyjscy sportowcy prawdopodobnie nie dostaliby, na pobyt na polskim terenie.
Jest zatem zdecydowanie więcej pytań aniżeli odpowiedzi.
– A kto zapewni im bezpieczeństwo? […] Ja sobie tego nie wyobrażam – w skrócie powiedział Świderski.
Choć warto zapoznać się z całą treścią, żeby dokładnie zrozumieć stanowisko szefa PZPS.
Sebastian Świderski ostro o Zbigniewie Bartmanie. Padły mocne argumenty
Kadziewicz zahaczył również szefa siaktarskiej federacji o słowa byłego kolegi z boiska i reprezentacji, Zbigniewa Bartmana. Wizyta tego człowieka w podcaście „W cieniu sportu” odbiła się szerokim echem. Bartman w sezonie 2024/25 zdobył z siatkarkami z Łodzi wicemistrzostwo Polski, przejmując drużynę na ostatniej prostej przed fazą play-off.
W rozmowie z Kadziewiczem były reprezentant Polski poruszył mnóstwo wątków, w głównej mierze mocno narzekając na realia siatkówki krajowej, zwłaszcza w tym żeńskim wydaniu. Świderski zareagował na te słowa mocno i konkretnie.
– Dlaczego tych problemów nie starał się rozwiązać, będąc w środku? […] Mówisz o robieniu porządku, nie mając narzędzi? Dlaczego uciekasz do Ankary? Postaraj się. Dlaczego nie wrócisz i nie spróbujesz, nie stworzysz szkółki, tak jak ty byś chciał idealnie. Będąc w takim klubie, z takimi możliwościami finansowymi. Dlaczego tego nie zrobił? Łatwo jest mówić „po polskiemu”. Łatwo coś mówić, negować, twierdzić, że jest źle, zamiast zakasać rękawy i coś zrobić, poprawić […] Lepiej robić tzw. syzyfową pracę, ale robić, próbować, niż siedzieć tutaj na tym stołku i mówić, że jest źle. I nic nie zrobić. Sorry, ale samym mówieniem to jeszcze niczego nie zbudowano – przyznał prezes PZPS.
To jednak nie wszystko. Kadziewicz sugerował, że zdobycie medalu mistrzostw Polski, to jest osiągnięcie, niezależnie od tego, w którym momencie zespół został przejęty, bo na stanowisku trenera pojawiła się postać niedoświadczona w roli szkoleniowca.
Świderski ponownie przygotował mocną ripostę na słowa byłego środkowego.
– Czym zdobył medal? Mając ekipę, która powinna być mistrzem? No sorry Kadziu, ale ty byś tam stanął i poprowadził ten zespół do medalu […] Ją zbudował on, czy ktoś przed nim? Po kimś przejął tę drużynę. Jakbyś mu dał zabawki, klocki przed sezonem: Masz tutaj kwotę X, zbuduj zespół i masz z tym zespołem, w tym budżecie, zdobyć medal. To myślę, że jakby przyszedł tak z ulicy, to by nie zbudował i medalu nie zdobył. On miał podstawy i przygotowanie do tego, żeby właśnie medal zdobyć. Dla mnie ta drużyna była na złoty medal, a przypominam ci, że lekko uciekł spod kosy po pierwszym przegranym meczu bodajże z Mielcem, w ćwierćfinale. Przegrał tam i to tak… Jechał na drugie spotkanie serii z nożem na gardle – ocenił były świetny przyjmujący.
Nie ulega wątpliwości, że to, co powiedział Bartman, jeszcze długo będzie brzęczeć w uszach siatkarskiego środowiska. W zdecydowanej większości poruszonych wątków, wywołując bardziej niesmak, aniżeli faktyczne zachwyty nad wskazaniem realnych problemów – niekoniecznie popartych choćby roboczą wersją rozwiązań.












