-
Janusz Kowalski podczas wystąpienia w Sejmie wezwał ugrupowania prawicy do zakończenia wewnętrznych sporów i zbudowania wspólnego frontu przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.
-
Podczas przemówienia Kowalskiego doszło do wymiany zdań z Szymonem Hołownią, której towarzyszyły krytyczne uwagi pod adresem byłego marszałka Sejmu.
-
Sondaż United Surveys by IBRiS wykazał, że 39,9 proc. respondentów uważa, iż rozłam w PiS osłabi szanse prawicy na zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, a 18,9 proc. przewiduje, że zwiększy je.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Gorąca wymiana zdań wywiązała się podczas pierwszego dnia 63. posiedzenia Sejmu, gdy na sejmowej mównicy pojawił się Janusz Kowalski. Poseł apelował do ugrupowań prawicy o zakończenie wewnętrznych sporów i zbudowanie wspólnego frontu przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi
Kowalski przekonywał, że tylko zjednoczenie środowisk prawicowych może doprowadzić do odsunięcia obecnej koalicji rządzącej od władzy. Jednocześnie zachęcał Prawo i Sprawiedliwość do podjęcia „normalnego dialogu” z Mateuszem Morawieckim.
– Przepis na zwycięstwo jest bardzo prosty. To jest pakt senacki. PiS, Rozwój Plus, Konfederacja i Korona Polska. Jeśli chcecie czerwonego Czarzastego, nieudacznika Tuska i tych naleśników i Giertychów, to się kłóćcie – mówił Kowalski z mównicy parlamentarnej.
Kowalski apelował o jedność prawicy. W tle spięcie z Hołownią
W trakcie przemówienia Kowalskiego z ław poselskich odezwał się Szymon Hołownia. Wypowiedź lidera Polski 2050 przerwała wystąpienie polityka, który nie ukrywał irytacji i zwrócił się bezpośrednio do byłego marszałka Sejmu.
– Szymon Hołownia, miałeś swoją szansę i co zrobiłeś? Przestań się wygłupiać, bo za rok cię nie będzie w Sejmie. Wygra prawica, w to wierzę – grzmiał Janusz Kowalski.
Sondaż: Polacy podzieleni co do skutków rozłamu w PiS
Sejmowa dyskusja miała miejsce w czasie, gdy trwa debata na temat konsekwencji rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości dla całego obozu prawicy. Z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że najwięcej respondentów spodziewa się negatywnych skutków podziału.
39,9 proc. badanych uważa, że rozłam osłabi szanse prawicy na przejęcie władzy po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. W tej grupie 7,3 proc. respondentów oceniło, że podział zdecydowanie zmniejszy szanse na zwycięstwo, natomiast 32,6 proc. wskazało odpowiedź „raczej zmniejszy”.
Odmiennego zdania jest 18,9 proc. ankietowanych. Spośród nich 5,6 proc. uważa, że rozłam zdecydowanie zwiększy szanse prawicy, a 13,3 proc. wskazało odpowiedź „raczej zwiększy szanse”.













