W skrócie
-
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić poinformował o odnalezieniu ładunków wybuchowych podłożonych pod obiekty infrastruktury gazowej łączącą Serbię i Węgry.
-
Viktor Orban potwierdził rozmowę z Vučićem i zapowiedział nadzwyczajne posiedzenie Rady Obrony Węgier.
-
W niedzielę na Węgrzech mają odbyć się wybory parlamentarne, a lider partii Tisza Peter Magyar zapowiedział dążenie do zmian w konstytucji, jeśli wygra wybory.
Prezydent Aleksandar Vučić poinformował, że serbskie służby odnalazły ładunki wybuchowe o „niszczycielskiej sile rażenia” podłożone pod elementy „krytycznej infrastruktury gazowej łączącej Serbię i Węgry”. Celem miał być rurociąg South Stream transportujący gaz ziemny z Rosji.
Ładunek wybuchowy pod węgiersko-serbską infrastrukturą krytyczną
„Właśnie zakończyłem rozmowę telefoniczną z premierem Węgier Viktorem Orbanem, w której przedstawiłem mu pierwsze wyniki śledztwa naszych wojskowo-policyjnych służb w sprawie zagrożenia krytycznej infrastruktury gazowej łączącej Serbię i Węgry” – przekazał prezydent Serbii za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Rozmowę potwierdził Viktor Orban, który zapowiedział, że w związku z ustaleniami serbskich służb w niedzielę w godzinach popołudniowych odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Obrony Węgier.
„Władze Serbii znalazły silny ładunek wybuchowy i środki niezbędne do jego odpalenia na terenie kluczowej infrastruktury gazowej łączącej Serbię i Węgry” – przekazał Orban w sieci.
Orban zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Obrony Węgier
Przypomnijmy, że w nadchodzącą niedzielę na Węgrzech zostaną przeprowadzone wybory parlamentarne, w których Viktor Orban po 16 latach rządów może utracić władze. W sobotę portal Telex podał, że przed wyborami może dojść do rekordowej mobilizacji wyborców głosujących poza granicami Węgier, którzy na ogół są nieprzychylni Orbanowi i jego partii Fidesz.
W piątek Peter Magyar, lider prowadzącej w większości niezależnych od rządu w Budapeszcie sondaży partii Tisza, zapowiedział, że jeśli zwycięży w wyborach 12 kwietnia, będzie dążył do zmian w konstytucji, która uniemożliwi Viktorowi Orbanowi powrót na urząd szefa rządu.
– Naród węgierski doświadczył, do czego prowadzi sytuacja, gdy ktoś może być premierem przez 16 lub 20 lat z pełną władzą, a jednocześnie systematycznie i celowo demontuje rządy prawa, likwiduje system kontroli i równowagi, traktuje kraj jak zakładnika i lenno własnej rodziny – powiedział Magyar.












