Radosław Sikorski odniósł się do pojawiających się spekulacji na temat możliwego przeniesienia się Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Na antenie RMF FM powiedział, że skontaktował się w tej sprawie z ambasadorem USA w Polsce. – Pan ambasador Rose zapewnia, że nie ma takich planów ze strony Stanów Zjednoczonych – przekazał minister spraw zagranicznych. Z jego wypowiedzi wynika, że amerykańska administracja nie bierze pod uwagę scenariusza, w którym były minister sprawiedliwości mógłby uzyskać schronienie w USA. Tym samym Sikorski próbował uciąć spekulacje, które pojawiły się po zmianie sytuacji politycznej na Węgrzech.
Z informacji „Newsweeka” wynika, że Ziobro „rozpoczął starania o ewentualne przeniesienie się do Stanów Zjednoczonych”, ale jego kontakty z Amerykanami pozostały bezowocne. Powodem może być m.in. sprawa ustawy o IPN z 2018 roku dotycząca przypisywania polskiemu narodowi odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie, którą Stany Zjednoczone i Izrael uznawały za antysemicką.
Sikorski: sytuacja Ziobry wyraźnie się pogorszyła
Szef MSZ ocenił, że po zmianie władzy w Budapeszcie pozycja Zbigniewa Ziobry stała się znacznie trudniejsza. Wskazał na zapowiedzi przyszłego premiera Węgier Petera Magyara, który deklarował, że jego kraj nie będzie azylem dla „międzynarodowych przestępców”. Magyar już po wygranych wyborach stwierdził, że były minister nie może dłużej liczyć na ochronę na Węgrzech i powinien wrócić do Polski, by zmierzyć się z zarzutami.
Minister podkreślał, że przestrzeń manewru Ziobry gwałtownie się kurczy, a próby szukania kolejnego schronienia mogą okazać się nieskuteczne. Sam Ziobro odpierał takie sugestie. Z kolei jego były współpracownik Marcin Romanowski stwierdził, że decyzja o azylu i jego ewentualnym cofnięciu należy do węgierskiego sądu.
„Ziobro popełnił poważny błąd”
Sikorski stwierdził też, że Ziobro sam postawił się w trudnym położeniu. Jak mówił, były minister popełnił „poważny błąd”, nie stawiając się na wezwanie prokuratury. Według szefa MSZ takie zachowanie podważa wiarygodność osoby, która publicznie deklarowała gotowość do obrony swoich działań. Minister zaznaczył również, że prokuratura chce postawić Ziobrze liczne i poważne zarzuty, w tym dotyczące kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
Bartosz T. Wieliński na Wyborcza.pl tłumaczy, jak wydarzenia na Węgrzech mogą przełożyć się na sytuację w Polsce. Peter Magyar, przyszły premier Węgier, zapowiada bezkompromisowe rozliczenia z kamarylą Viktora Orbána. Czy polscy demokraci będą mieli się od kogo uczyć?


