-
Radosław Sikorski stwierdził, że „psim obowiązkiem” Zbigniewa Ziobry jest stanięcie przed polskim prokuratorem.
-
Sikorski odniósł się do oskarżeń wobec członków otoczenia Viktora Orbana o wyprowadzanie majątku z Węgier i ocenił takie działania 'negatywnie’.
-
Według autorów podcastu „W związku ze śledztwem” Zbigniew Ziobro rozważa wyjazd do Turcji, ale sam zainteresowany nie potwierdził tych informacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski został zapytany, dokąd mogliby udać się polscy azylanci, aby uniknąć ekstradycji po objęciu władzy przez nowego premiera Węgier Petera Magyara.
– Tutaj pani spekuluje, a mnie spekulacji nie wolno komentować. Nie wiem, co zamierza pan Ziobro, wiem, że jego psim obowiązkiem jest stanięcie przed polskim prokuratorem – skwitował minister na konferencji po spotkaniu z przedstawicielami rządu Irlandii.
Sikorski o doniesieniach w sprawie polityków z otoczenia Viktora Orbana
Sikorski odniósł się również do oskarżeń wobec członków ustępującego węgierskiego rządu, według których starają się oni obecnie wyprowadzić swój majątek z kraju. Jak stwierdził, ocenia takie zachowanie „negatywnie”.
„Oligarchowie powiązani z Orbanem przekazują dziesiątki miliardów forintów do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Stanów Zjednoczonych, Urugwaju i innych odległych krajów” – napisał w sobotę w mediach społecznościowych Magyar. Dodał również, że kilka wpływowych osób już opuściło kraj.
Przyszły szef węgierskiego rządu wezwał służby i urząd skarbowy do „zatrzymania przestępców” i „nie pozwolenia im na ucieczkę” do krajów, które mogłyby nie zgodzić się na ekstradycję.
Ziobro na Węgrzech. Grozi mu ekstradycja do Polski
Według autorów podcastu „W związku ze śledztwem” Radia Zet i „Newsweeka” były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro rozważa wyjazd do Turcji. Sam zainteresowany nie potwierdził tych doniesień. W rozmowie na antenie Polsat News, komentując wybory na Węgrzech, Ziobro stwierdził natomiast, że „wbrew kłamstwom” nie uciekł na Węgry.
– Ja tylko przebywałem na konferencji na zaproszenie rządu pana premiera Orbana, gdzie opisywałem skalę bezprawia Tuska – wyjaśnił. – I w takim momencie podjąłem decyzję wobec tej lawiny bezprawia, nie mając żadnych szans na uczciwy proces, że będę walczył z Tuskiem z wolnej węgierskiej ziemi – mówił.
Z kolei Peter Magyar na konferencji prasowej po wyborach skomentował, że Węgry nie będą „miejscem schronienia międzynarodowych przestępców”. – Mogę tylko zasugerować panom Ziobrze i Romanowskiemu, że powinni wrócić do domu i stanąć przed wymiarem sprawiedliwości – powiedział.
– Zbigniew Ziobro był ministrem sprawiedliwości, więc musi znać polski system sądowy. Powinien oczyścić swoje nazwisko z tych oskarżeń. No chyba że już wyjechali, ale jeżeli nie wyjechali, to zostaną poddani ekstradycji – dodał lider Tiszy.
Romanowski i Ziobro mają zarzuty w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości z czasów rządów PiS. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska, w tym ingerowanie w przyznawanie dotacji i wydawanie poleceń łamania prawa.


