„Teraz to my płacimy za tę wojnę”
Podczas wystąpienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Radosław Sikorski wskazał, że Europa stała się głównym sponsorem pomocy wojskowej dla Ukrainy. – Teraz to my płacimy za tę wojnę. Kupujemy amerykańską broń, by dostarczyć ją na Ukrainę. Jeśli to my płacimy, zasługujemy na miejsce przy stole negocjacyjnym, bo wynik tej wojny będzie nas dotyczyć – podkreślił minister. Zaznaczył, że naturalne było przywództwo Stanów Zjednoczonych w czasie, gdy to Waszyngton ponosił największy ciężar wsparcia militarnego. Obecnie jednak, zdaniem ministra, proporcje finansowania uległy zmianie.
Krytyka deklaracji Rosji
Sikorski odniósł się również do zapowiedzi pokojowych płynących z Moskwy. – Putin mówi, że chce pokoju. Każdy dyktator mówi, że chce pokoju, o ile druga strona się podda – stwierdził. W ocenie szefa MSZ Europa ma nie tylko prawo, ale i obowiązek uczestniczyć w ewentualnych negocjacjach. Rezultat rozmów pokojowych będzie bowiem wpływał na bezpieczeństwo całego kontynentu. Polski minister stwierdził, że „musimy trzymać się obranego kursu”. Zdaniem Sikorskiego widać pęknięcia w rosyjskiej gospodarce, co może oznaczać, że niedługo Rosji skończą się zasoby do prowadzenia działań zbrojnych.
Jaka jest rola Europy
W panelu, obok Sikorskiego, wzięli udział m.in. wicepremier Ukrainy Taras Kaczka, prezydent Litwy Gitanas Nauseda, minister obrony Niemiec Boris Pistorius oraz amerykańska senator Elissa Slotkin. Dyskusja koncentrowała się na podziale kosztów pomocy wojskowej, dalszym wsparciu dla Kijowa oraz potencjalnym kształcie przyszłych rozmów pokojowych. Sikorski podkreślił, że Europa nie może być jedynie płatnikiem, ale powinna współdecydować o warunkach zakończenia wojny. Jak zaznaczył, stawką jest nie tylko przyszłość Ukrainy, ale także stabilność i bezpieczeństwo europejskie.
Czytaj także: Orban grozi Brukseli przed wyborami. „Po wyborach się nią zajmiemy”
Źródła:Radosław Sikorski (X), PAP za wp.pl













