-
Sławomir Mentzen skrytykował decyzję o angażowaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawę kontaktów Włodzimierza Czarzastego, uznając ją za przesadzoną.
-
Mentzen podkreślił, że wybór marszałka Sejmu należy wyłącznie do polskiego parlamentu i skrytykował zachowanie ambasadora USA w Polsce.
-
W rozmowie pojawiły się informacje o narastającym sporze wokół Czarzastego po decyzji ambasadora USA o zerwaniu kontaktów oraz działaniach prezydenta Karola Nawrockiego i PiS.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W Radiu Zet lider Konfederacji przekonywał, że sprawa kontaktów marszałka Sejmu jest „przesadzona”, a cała awantura bardziej służy politycznym rozgrywkom niż bezpieczeństwu państwa.
Zapytany, czy RBN powinna zajmować się potencjalnymi relacjami Czarzastego, odpowiedział, iż „zależy, jakiego marszałka i jakimi kontaktami”. – Wydaje mi się, że tu jest sprawa przesadzona. Nie – odpowiedział Mentzen.
W jego ocenie nie jest to kwestia na tyle poważna, by angażować RBN, czyli najwyższe gremium doradcze przy prezydencie. – Jeżeli jest tu jakieś zagrożenie to powinny się tym zajmować służby, a nie politycy – nadmienił.
Mentzen komentuje decyzję Nawrockiego. „Chce dać Czarzastemu po głowie”
Polityk Konfederacji nie ma wątpliwości, że eskalacja sporu przynosi Czarzastemu polityczne korzyści. – Z czysto politycznego punktu widzenia uważam, że to niepotrzebne budowanie i pompowanie Czarzastego i całej Lewicy – ocenił.
Według Mentzena prezydent zdecydował się na temat kontaktów marszałka w odpowiedzi na wcześniejsze ataki marszałka Sejmu. – Podejrzewam, że dlatego, że Włodzimierz Czarzasty przez wiele miesięcy konsekwentnie atakował Karola Nawrockiego i prezydent uznał, że się zrewanżuje. Chce dać Czarzastemu po głowie, żeby albo się uspokoił, albo żeby inni nie szli jego tropem – wyjaśniał.
Krytycznie odniósł się także do pomysłu tajnego posiedzenia Sejmu w tej sprawie, zgłoszonego przez PiS. – Nie wiem, dlaczego PiS postanowił się w tym momencie bić z Czarzastym. Kim jest Czarzasty: lider jakiejś partii w okolicach 5 proc. (poparcia red.). Gdyby PiS bił się z PO, to Lewica by zniknęła w tle – ocenił Mentzen.
Zapowiedział jednocześnie, że Konfederację na posiedzeniu RBN będzie reprezentował Krzysztof Bosak. Sam nie kryje sceptycyzmu wobec tego gremium. – Raz byłem na RBN, wyrobiłem sobie zdanie na temat Rady. Kompletna strata czasu – stwierdził.
Jak dodał, „to bardziej cyrk dla mediów, niż poważne gremium”, bo kilkanaście czy kilkadziesiąt osób „chwilę sobie pogada”, a i tak nie można ujawnić, co zostało ustalone.
Mentzen: Amerykanie nie będą mówić, kto ma być marszałkiem
W radiowej rozmowie pojawił się też wątek sporu marszałka Sejmu z ambasadorem USA w Polsce. Mentzen podkreślał, że wybór marszałka jest wyłączną kompetencją polskiego parlamentu. – To polscy posłowie mają prawo wyboru swojego marszałka Sejmu – zaznaczył.
– To, że posłowie to głąby i wybrali postkomunistę to jedno, ale to jest nasz postkomunista i żadni Amerykanie nie będą nam mówić, kto ma być marszałkiem polskiego Sejmu – zauważył.
Według niego Tom Rose powinien zostać wezwany do MSZ, bo „nie powinien interesować się naszymi wewnętrznymi sprawami”. Akcentował przy tym, że Polska musi liczyć się z USA, lecz powinna robić to „poważnie”. – Amerykanie nie będą traktowali poważnie kogoś, kto daje sobie wejść na głowę i ingerować w swoje wewnętrzne sprawy – mówił.
Jako problem w relacjach z Waszyngtonem wskazał zbyt uległą postawę Warszawy. – My dajemy się kupować Amerykanom bardzo tanio – ocenił, dodając, że administracja Donalda Trumpa popełniła błąd, krytykując Polskę zamiast zabiegać o kolejne zakupy uzbrojenia. – Przez to kupimy tych samolotów mniej – stwierdził.
Burza wokół Czarzastego. Spór z ambasadorem USA i reakcja prezydenta
Tłem rozmowy jest spór wokół Czarzastego, który rozpoczął się po decyzji Rose’a o zerwaniu wszelkich kontaktów z marszałkiem Sejmu. Dyplomata tłumaczył to m.in. odmową poparcia przez Czarzastego wniosku o przyznanie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla oraz – jak mówił – „oburzającymi i nieuzasadnionymi obelgami” pod adresem amerykańskiego przywódcy. Wcześniej sam Czarzasty publicznie deklarował, że Trump na Nobla nie zasługuje.
Po decyzji ambasadora Nawrocki zwołał posiedzenie RBN, a jednym z punktów ma być kwestia „wschodnich kontaktów” marszałka Sejmu – chodzi o potencjalne relacje z bizneswoman Swietłaną Czestnych. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazywał, że chodzi o medialne doniesienia dotyczące rzekomych powiązań Czarzastego z osobami związanymi z reżimem Władimira Putina.












