Postępowanie zostało wszczęte w lutym 2025 r. i obejmowało okres od 18 października 2017 r. do czerwca 2024 r. Sprawa dotyczy działań dyrektorów placówki. Wszczęcie postępowania było następstwem doniesień, że Karol Nawrocki jako dyrektor muzeum przez ponad pół roku korzystał z apartamentu de luxe w kompleksie hotelowym należącym do placówki, mimo że mieszkał około 5 km od niej. Miał też nie płacić za ten pobyt.
Prokuratura: Nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, aby Karol Nawrocki tam zamieszkiwał
W środę 12 sierpnia gdańska prokuratura przekazała, śledztwo umorzono, ponieważ czyn nie dopatrzono się znamion czynu zabronionego. „Nie bez znaczenia dla oceny prawnokarnej pozostaje również to, że w odniesieniu do rezerwacji pokoi i apartamentów (najczęściej apartamentu nr 78 de luxe) przypisanych do osoby Dyrektora nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, aby faktycznie Karol Nawrocki tam zamieszkiwał, czyli wynajmował je w powszechnym tego słowa znaczeniu – co mogłoby skutkować możliwością obciążenia go kosztami utrzymania danego pokoju czy apartamentu” – poinformowali śledczy.
Śledczy przesłuchali 41 świadków
Prokuratura nie ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że Karol Nawrocki miał świadomość dokonywanych przez pracowników recepcji wpisów w systemie z adnotacją „Pan Dyrektor”. Przypomniała też, że w toku śledztwa przesłuchano 41 świadków, w tym 37 osób pracujących w przeszłości i obecnie na terenie muzeum, a kilku świadków zostało przesłuchanych więcej niż raz. Ponadto zabezpieczono dokumentację.
W lipcu w tej sprawie w charakterze świadka prokuratura przesłuchała prezydenta Nawrockiego, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.
Artykuł jest aktualizowany
Źródło: PAP













