-
W miejscowości Słup w województwie kujawsko-pomorskim podczas lądowania balon na ogrzane powietrze zahaczył o konar drzewa i doszło do wypadku, w którym uczestniczyły trzy osoby.
-
Pilot balonu wyskoczył z kosza z wysokości 2,5 metra, odnosząc lekkie obrażenia, a następnie z gondoli wypadły dwie pasażerki.
-
Osoby poszkodowane uzyskały pomoc medyczną, a ich obrażenia nie zagrażają życiu; na miejscu pracują służby. Sprawę bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
-
Balon po zdarzeniu odleciał. Policja prowadzi jego poszukiwania, lot nie był związany z oficjalnymi zawodami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło w piątek rano, około godz. 6.20, w miejscowości Słup w powiecie grudziądzkim. Jak przekazał Interii rzecznik prasowy KMP w Grudziądzu asp. Łukasz Kowalczyk, balon na ogrzane powietrze był w trakcie podchodzenia do lądowania, gdy zahaczył o konar drzewa.
– W pierwszej kolejności pilot, który operował tym balonem, podjął decyzję o wyskoczeniu z kosza w wysokości 2,5 metra, w wyniku czego doznał delikatnych obrażeń – poinformował Kowalczyk.
Jak relacjonował policjant, „następnie balon przyziemił”. – Wtedy z kosza wypadły dwie znajdujące się w nim pasażerki. Jedna z nich również doznała obrażeń – dodał.
Słup. Wypadek balona, są poszkodowani
Osoby poszkodowane otrzymały opiekę medyczną. – Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku nie są to obrażenia zagrażające życiu – poinformował przedstawiciel KMP w Grudziądzu.
Na miejscu cały czas pracują służby, które wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia. Jak potwierdziła Interia, sprawę bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Po incydencie doszło do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia. Balon, który oderwał się od ziemi, nie został od razu zabezpieczony i poleciał dalej.
Balon odleciał po zdarzeniu. Służby prowadzą poszukiwania
Policja prowadzi obecnie działania celem odnalezienia balonu. – Trwają poszukiwania balona, bo po całym incydencie on się oderwał od ziemi i dalej poleciał w kierunku północno-wschodnim – przekazał rzecznik KMP w Grudziądzu.
Na razie nie wiadomo, w jakim celu odbywał się lot. Policja zaznacza, że nie był on związany z żadnymi oficjalnymi zawodami. – Być może był to lot treningowy – powiedział asp. Łukasz Kowalczyk.
Jak ustaliła Interia, balon był własnością Fundacji „Lotniczy Grudziądz”. To organizacja skupiająca osoby zainteresowane lotami balonowymi i rozwijaniem tej formy aktywności.













