W skrócie
-
Donald Tusk pozostaje w kontakcie z ministrami i służbami oraz wyraża solidarność z Karolem Nawrockim po akcji służb w jego domu w Gdańsku.
-
W sobotę doszło do fałszywego zgłoszenia pożaru w mieszkaniu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego, co skutkowało wejściem służb do pustego mieszkania.
-
Komenda Stołeczna Policji wspólnie z innymi służbami prowadzi postępowanie w sprawie serii podobnych fałszywych alarmów, także wobec znanych osób, analizując między innymi tzw. wątek wschodni.
W sobotę doszło do telefonicznej prowokacji skierowanej do służb ratunkowych, polegającej na fałszywym zgłoszeniu pożaru w mieszkaniu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.
„Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi” – napisał na X Donald Tusk.
Według premiera ta sytuacja wpisuje się w serię działań o charakterze prowokacyjnym.
„Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich” – napisał. Tusk zaznaczył, że „użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje”.
Na niedzielę rano zapowiedział także odprawę rządu. „Jutro o 8:00 w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbędzie się odprawa premiera z ministrami i przedstawicielami służb” – przekazał później także rzecznik rządu Adam Szłapka.
Służby weszły do domu Karola Nawrockiego. „Służby wyważyły drzwi”
O wywołanej fałszywym zgłoszeniem interwencji w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego w sobotę wieczorem poinformował rzecznik głowy państwa, Rafał Leśkiewicz.
„Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania” – wskazał polityk.
Rzecznik Nawrockiego poinformował, że jeszcze w sobotę dojdzie do pilnego spotkania szefa Gabinetu Prezydenta RP Pawła Szefernakera z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim.
Seria fałszywych alarmów. Służby badają „wątek wschodni”
W związku z serią tych incydentów postępowanie prowadzi Komenda Stołeczna Policji przy wsparciu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Centralnego Biura Śledczego Policji.
Zebrane dotychczas materiały wskazują na działania o szerokim zasięgu, wymagające wcześniejszego zaplanowania i koordynacji czasowej. Śledczy analizują schemat działania sprawców, możliwe powiązania między poszczególnymi zdarzeniami oraz sprawdzają różne hipotezy, w tym tzw. „wątek wschodni”.
Wcześniej ofiarą podobnej interwencji padł prezes PiS Jarosław Kaczyński. Policjanci pojawili się na jego posesji w Warszawie w związku z fałszywym zgłoszeniem o rzekomym podłożeniu ładunków wybuchowych.
Służby interweniowały również w mieszkaniu redaktora naczelnego prawicowej stacji TV Republika, Tomasza Sakiewicza. W tym przypadku zgłoszenie dotyczyło zagrożenia życia dziecka.


