Około godziny 1:30 w nocy ze środy na czwartek (z 3 na 4 czerwca) kierowca BMW z nieznanych dotąd przyczyn zjechał na pobocze. Następnie pojazd wpadł do rzeki.
Kierowca BMW był pod wpływem narkotyków
Komenda Powiatowa Policji w Pile przekazała, że kierowca zdołał o własnych siłach wyjść z samochodu. Mężczyzna był trzeźwy, ale wstępne badania potwierdziły obecność narkotyków w jego organizmie. Z kolei 23-letni pasażer BMW zginął na miejscu.
Służby przez kilka godzin pracowały na miejscu zdarzenia. „Głos Wielkopolski” poinformował, że przyjechało tam sześć zastępów straży pożarnej. Policja będzie teraz badać szczegółowe okoliczności wypadku.
Policja apeluje do kierowców
Funkcjonariusze podkreślili, że do tragicznego wypadku doszło „mimo wielu apeli o odpowiedzialną i bezpieczną jazdę”. „Życie ma się tylko jedno. Pamiętaj o tym, wsiadając za kierownicę” – czytamy w poście Komendy Powiatowej Policji w Pile na Facebooku.













