W sondażu przeprowadzonym w dniach 3-5 sierpnia przez pracownię Opinia24 liderem wciąż jest Koalicja Obywatelska, którą poparło 30,3 proc. badanych (spadek o 1 punkt procentowy). Tuż za nią znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 17,2 proc. (spadek o 5,6). Na Konfederację zagłosowałoby 15,3 proc. respondentów (wzrost o 1,9).
Do Sejmu weszłyby także Konfederacja Korony Polskiej (9 proc.), Lewica (7 proc.) oraz Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (5,3 proc.). Poniżej progu wyborczego znalazły się Razem, Polska 2050 i PSL.
Próba reprezentatywna 1001 dorosłych Polaków. Badanie zostało zrealizowane techniką mixed-mode: wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo – CATI oraz wywiadów internetowych (CAWI).
Największa dynamika po prawej stronie
Mimo że KO jest liderem, jej przewaga maleje. Tracją także koalicjanci. „W konsekwencji koalicja rządząca nie może liczyć na większość w potencjalnych wyborach” – piszą autorzy badania.
„Największa dynamika jest jednak widoczna po prawej stronie sceny politycznej. To zamieszanie w Prawie i Sprawiedliwości wyraźnie wzmacnia obie Konfederacje, których łączne poparcie osiąga dziś poziom zbliżony do tego, jakim PiS cieszyło się jeszcze w czerwcu. Samo Prawo i Sprawiedliwość ma najniższy od lat odsetek potencjalnych wyborców” – czytamy.
– Walka o przywództwo po prawej stronie dopiero się rozpoczyna. Sytuacji nie ułatwia również aktywność prezydenta Karola Nawrockiego, który swoimi działaniami zdaje się sygnalizować ambicję odegrania istotnej roli w procesie przewodzenia prawicy – komentuje Urszula Krassowska, szefowa pracowni Opinia24.
Jarosław Kaczyński zagrzewa do walki
Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, w czwartek (6 sierpnia) odbyła się konwencja PiS, podczas której Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie.
Prezes nawiązał m.in. do rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego. – Rok temu zostały przełamane wszelkiego rodzaju przeszkody, a było ich wiele, także po wyborze, i pan prezydent Nawrocki został zaprzysiężony, został prezydentem RP, już tak naprawdę, do końca – dodał. Według lidera PiS, „był to dzień zwycięski”. – Ale żeby to zwycięstwo było pełne, to są potrzebne także jeszcze inne momenty naszych triumfów, naszych czy jakiejś szerszej formacji patriotycznej – podkreślił.
Kaczyński zwrócił uwagę, że aktualnie najwięcej władzy ma rząd, a „suwerenność i niepodległość” Polski jest zagrożona. Wskazał w tym kontekście na Unię Europejską, zdominowaną – jego zdaniem – przez Niemcy i w mniejszym stopniu Francję. – Jeżeli sądzicie, że Polska niepodległa, a szczególnie Polska bardzo szybko się rozwijająca (…) nikomu nie przeszkadza, że wszyscy nam biją brawo, to się państwo bardzo głęboko mylicie – stwierdził.
– Główną wadą tego rządu, który mamy dzisiaj, jest to, że to rząd, który realizuje obcą, a w gruncie rzeczy przede wszystkim niemiecką, agendę – ocenił Kaczyński. Prezes PiS dodał, że ewentualne zwycięstwo sił prawicowych m.in. w Francji czy w Polsce otworzyłoby okno możliwości ws. reformy UE. – Ale żeby to okno nam przyniosło świeże powietrze, tę zmianę, to muszą Polską rządzić polscy patrioci. Musimy mieć patriotyczny rząd – podkreślił.
Redagował Jan Latała


