-
Sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje, że do parlamentu weszłyby cztery partie, a liderem pozostaje Koalicja Obywatelska z wynikiem 37,61 proc.
-
W scenariuszu z nową partią Mateusza Morawieckiego ugrupowanie to uzyskałoby 5,84 proc. głosów, a KO i PiS zanotowałyby spadki poparcia.
-
Konfederacja Korony Polskiej jako jedyna zyskuje w przypadku pojawienia się partii Morawieckiego, osiągając wzrost poparcia do 9 proc.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, do parlamentu weszłyby cztery partie – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą.
Badania OGB pokazują również scenariusz, w którym w wyborach startuje ewentualna partia Mateusza Morawieckiego. Ugrupowanie zyskałoby wówczas 5,84 proc. poparcia. W takiej sytuacji wzrostem liczby oddanych głosów cieszyłaby się Konfederacja Korony Polskiej.
Sondaż OGB. KO na szczycie, cztery partie w Sejmie
Z sondażu OBG wynika, że na szczycie, z wynikiem 37,61 proc., utrzymuje się KO, a drugie miejsce zajmuje PiS, zyskując 29,41 proc. poparcia. Obie partie, w porównaniu z badaniem przeprowadzonym na przełomie marca i kwietnia, notują taki sam spadek – o 0,4 pkt proc.
Podium zamyka Konfederacja, na którą oddanie głosu zadeklarowało 13,24 proc. badanych. Poparcie dla ugrupowania wzrosło o 1,8 pkt proc.
Konfederacja Korony Polskiej traci 1,7 punktu proc., co jest największym spadkiem wśród zestawionych partii. Na ugrupowanie Grzegorza Brauna głos oddałoby 7,26 proc. respondentów.
Poniżej progu wyborczego znalazła sięNowa Lewica, z poparciem 4,61 proc. badanych, oraz Partia Razem, na którą głos oddałoby 3,35 proc. ankietowanych.
Obie partie notują minimalne zmiany w porównaniu z poprzednim sondażem. W tym scenariuszu obie przekraczają również próg 3 proc., który zapewnia finansowanie z budżetu państwa. PSL i Polska 2050 zanotowały odpowiednio 1,71 proc. i 1,66 proc. poparcia.
Sondaż. Kto traci, a kto zyskuje na potencjalnej partii Morawieckiego?
OGB przeprowadziło także alternatywne badanie ukazujące zmiany, jakie zaszłyby w wynikach, gdyby potencjalna partia Mateusza Morawieckiego dołączyła do wyborczego wyścigu. Ugrupowanie mogłoby liczyć na 5,84 proc. głosów.
KO straciłaby w tej sytuacji 3,12 pkt proc., otrzymując głosy 34,39 proc. ankietowanych. Jeszcze większy spadek, o 4,68 pkt proc., zanotowałby PiS. Na partię Jarosława Kaczyńskiego zagłosowałoby 24,73 proc. respondentów.
Kolejnym tracącym w tym scenariuszu ugrupowaniem jest Konfederacja. wybrałoby ją 11,76 proc. badanych, czyli o 1,48 pkt proc. mniej niż w poprzednim sondażu.
Zyskiem cieszyłaby się za to Konfederacja Korony Polskiej, której poparcie wzrosłoby o 1,74 pkt proc., plasując się na poziomie 9 proc.
Głos na Nową Lewicę oddałoby 4,95 proc. wyborców, a na partię Razem 3,98 proc. ankietowanych. Poniżej progu 3 proc. znalazłyby się PSL i Polska 2050, z wynikami 2,88 proc. i 2,37 proc.
Układ sił w parlamencie. Sondaż pokazuje podział mandatów
Jak ukształtowałby się podział mandatów, gdyby Morawiecki nie wziął udziału w wyborach? KO nie byłaby w stanie zbudować samodzielnej większości, zdobywając 207 mandatów.
Mogłaby stworzyć ją w koalicji z Konfederacją lub Konfederacją Korony Polskiej. Pierwsze ugrupowanie dostałoby 60 mandatów, z kolei partia Grzegorza Brauna 34.
PiS zdobyłby natomiast 159 mandatów, co wymagałoby koalicji z obiema Konfederacjami w celu zbudowania większości. Taki blok miałby wspólnie 253 mandaty.
Sytuacja przy udziale Morawieckiego, którego partia zdobyłaby 12 mandatów, zmienia się minimalnie. 206 mandatów uzyskałaby KO, a PiS 142. Konfederacja zebrałaby ich 55, a Konfederacja Korony Polskiej 44.
Sondaż OGB przeprowadzono w dniach 16-27 kwietnia metodą CATI (ankiety telefoniczne wspomagane komputerowo).
-
Stowarzyszenie Morawieckiego doprowadzi do rozpadu PiS? Polacy zabrali głos


