W skrócie
-
Na grobie Łukasza Litewki na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu wybuchł pożar spowodowany przez zapalone znicze, które podpaliły wiązanki.
-
Grób został szybko ugaszony i uprzątnięty, a w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z incydentu.
-
Łukasz Litewka, poseł Nowej Lewicy, zginął 23 kwietnia potrącony przez samochód, a kierowca został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Do zdarzenia doszło w środę ok. godziny 11.30. Pożar na grobie wybuchł po tym, jak wiązanki zapaliły się od jednego ze zniczy – przekazał rzecznik sosnowieckiej straży pożarnej mł. bryg. Tomasz Dejnak w rozmowie z „Faktem”.
– Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków – powiedział.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z pożaru.
Grób tragicznie zmarłego posła został już uprzątnięty. Na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych widać, że w pożarze ucierpiały również sąsiednie groby.
Łukasz Litewka nie żyje. Poseł zginął w wypadku drogowym
36-letni poseł Nowej Lewicy Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia. Polityk został potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej.
Po wypadku zatrzymany został kierowca auta, który jak wykazały badania, w momencie zdarzenia był trzeźwy.
57-letni kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Prokuratura twierdzi, że mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i również nieumyślnie spowodował śmierć posła. Przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Poseł Łukasz Litewka był znany ze swoich działań na rzecz potrzebujących oraz praw zwierząt. Pogrzeb parlamentarzysty zgromadził tysiące ludzi. Za swoją działalność został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Karola Nawrockiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.












