
-
Rada Ministrów przyjęła niejawny dokument, dotyczący celów i zadań polskiej polityki zagranicznej, który ma stanowić podstawę expose ministra spraw zagranicznych.
-
Radosław Sikorski poinformował o konstruktywnym spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim w sprawie nominacji ambasadorskich oraz o gotowości do kompromisu.
-
Od marca 2024 trwa spór między rządem i prezydentem, dotyczący powoływania i odwoływania ambasadorów, zwłaszcza w kontekście kandydatur Bogdana Klicha i Ryszarda Schnepfa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
11 lutego Radosław Sikorski po raz kolejny wygłosi expose przed Sejmem.
– Na mój wniosek Rada Ministrów przyjęła dokument o celach i zadaniach polskiej polityki zagranicznej, który będzie stanowił podstawę do napisania przeze mnie exposé ministra spraw zagranicznych – wskazał szef MSZ.
Expose Radosława Sikorskiego. Padła zapowiedź
Radosław Sikorski zaznaczył, że dokument o celach i zadaniach polskiej polityki zagranicznej jest niejawny.
Przekazał, jakie nagłówki znalazły się w dokumencie: Polska bezpieczna, Wpływowa Polska w silnej Unii Europejskiej, Polityka zagraniczna w służbie rozwoju gospodarczego, Polska aktywna globalnie i solidarna i profesjonalna służba zagraniczna jako warunek realizacji priorytetów państwa.
Spór o ambasadorów. Sikorski: Jest pole do kompromisu
Sikorski był pytany na konferencji prasowej o kwestie nominacji ambasadorskich i wczorajszą rozmowę z prezydentem.
– Cieszę się, że do rozmowy doszło, była konstruktywna a momentami sympatyczna – powiedział.
Sikorski podkreślił, że jeśli chodzi o ambasadorów, to prezydent potrzebuje kontrasygnaty premiera i wniosku szefa MSZ. – To wynika z przepisów – dodał Sikorski.
Zdradził, że w czasie rozmowy z prezydentem zawarli pakt, że nie będą mówić w przestrzeni publicznej o personaliach kandydatów na ambasadorów.
– Pole do kompromisu jest i mam nadzieję, że go zawrzemy. Będziemy w tym kierunku pracować – powiedział.
Spór o ambasadorów. Napięcie między prezydentem i MSZ
Przypomnijmy, że spór między rządem a prezydentem ws. nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 roku. Wówczas szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur – zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – zostanie wycofanych.
Sprzeciwiał się temu ówczesny prezydent Andrzej Duda, który zauważył, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”.
W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci. Nie mają oni jednak statusu ambasadorów, lecz charge d’affaires.
Prezydent Karol Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.












