Wczoraj (05.02.2026 r.) napisaliśmy o decyzji marszałka Sejmu w sprawie niewspierania wniosku o Pokojową Nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa oraz o reakcji strony amerykańskiej. Wypowiedź Włodzimierza Czarzastego, w której odniósł się do roli Stanów Zjednoczonych i polityki, a także jednoznacznie stwierdził: Nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje, doprowadziła do zerwania kontaktów przez ambasadora USA w Polsce. Tekst szybko wywołał emocje, dlatego zdecydowaliśmy się sprawdzić, jak czytelnicy oceniają słowa marszałka Sejmu. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.
Najwięcej głosów poparcia dla stanowiska marszałka Sejmu. Nieliczni wybrali brak zdania
Na dzień 05.02 br. najczęściej wybieraną odpowiedzią w przeprowadzonym sondażu była opcja „zgadzam się z marszałkiem Sejmu”. Takie stanowisko poparło aż 86,38 proc. uczestników, co przełożyło się na 4801 oddanych głosów. Drugie miejsce zajęła odpowiedź „nie zgadzam się”, która zebrała jednak znacznie mniejszy elektorat. Na tę możliwość wskazało 11,30 proc. głosujących, czyli 628 osób. Trzecim wariantem dostępnym w głosowaniu była odpowiedź „nie mam zdania”. Na tę drogę zdecydowało się jedynie 2,32 proc. biorących udział w ankiecie, co oznacza 129 wskazań. Była to najrzadziej wybierana propozycja spośród wszystkich dostępnych opcji. Łącznie w badaniu opinii oddano 5558 głosów.
Sprawa wypowiedzi wykracza poza Sejm. Reakcja ambasadora USA nadała jej nowy wymiar
Słowa marszałka Sejmu szybko doczekały się reakcji ze strony ambasadora USA w Polsce. To właśnie ta wypowiedź została przez dyplomatę wskazana jako powód zerwania kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym. Decyzja reprezentanta sprawiła, że temat zyskał nowy kontekst i był szeroko omawiany przez czytelników. W komentarzach pod tekstem pojawiły się bardzo różne opinie. Część odbiorców zwracała uwagę na samą treść wypowiedzi marszałka Sejmu i reakcję strony amerykańskiej.
To, co powiedział marszałek Czarzasty jest logiczne i popierane przez 80 proc. Polaków (nawet części PiS). Ambasador Rose nie zna Polaków i jego niepoważne wypowiedzi o zerwaniu stosunków dyplomatycznych to woda na młyn dla psucia stosunków między Polską a USA.
Co za przedszkole! Czy to są poważni politycy w USA? Nie dostanę poparcia do Nobla, to zabiorę żołnierzy i sprzęt z Polski? Co za infantylizm i głupota. To jest polityka obrażonego dziecka, a nie prezydenta mocarstwa.
– czytamy pod artykułem. Nie brakowało jednak opinii, w których skupiano się na odpowiedzialności samego marszałka Sejmu.
Polityk nie musi mówić, co wie, ale musi wiedzieć, co mówi. Czarzastemu tego zabrakło. I nie ma znaczenia, że miał rację.
Czarzasty wyraził słuszną opinię, ale na takim stanowisku wymaga się podejścia dyplomatycznego. Tak może mówić publicysta, ale nie marszałek sejmu. Popełnił błąd.
– piszą czytelnicy. Komentarze pokazują, że odbiór wypowiedzi marszałka Sejmu był zróżnicowany i wywołał wiele emocji. Odbiorcy odnosili się zarówno do treści słów Włodzimierza Czarzastego, jak i do konsekwencji, jakie przyniosła jego publiczna deklaracja.












